U mnie też wojna w Lidlu wygrana, męża wysłałam. Było kwadrans przed otwarciem i nie było źle, za to kwadrans po otwarciu zrobiła się masakra. Wziął takie jak chciałam w rozmiarze 26, mam nadzieje ze będą dobre. Z tydzień temu kupowałąm w biedrze na jesień buty dla Niny, też rozmiar 26 i okazały się nawet trochę za duże. Mam nadzieję tylko, że wziął paragon żeby oddać jakby co. Ja raczej nie kupuję butów większych, co najwyżej o 1 rozmiar, na przyszły rok i tak będą za małe a za duże też są złe bo noga lata za bardzo.
Ja prasowałam ubranka z dwóch stron.
Placki ziemniaczane robiłam wczoraj na kolację, m zmiksował ziemniaki blenderem i wyszła fajna puszysta pianka prawie.
U mnie między Niną a Jagodą będzie jakieś 3 tygodnie różnicy więc pewnie będę robić osobno urodziny. Mój M ma urodziny dzień po swojej śiostrze- ona starsza 5 lat- i zawsze mieli razem urodziny jako dzieci, a teraz w ogóle się u nich nie obchodzi. U tej siostry między dzieciakami 3 dni różnicy i też razem obchodzą. Ja mam urodziny zaś dzień po moim tacie, i nigdy nie miałam swoich urodzin. Miałam o to żal przez długi czas dlatego teraz moje dzieciaki będą m.ieć osobno bez względu na różnicę w dniach