McPearl, przy wszelkich robalach (najpierw mój pies miał glisty i bałam się, ze Młoda też, teraz owsiki) właśnie przeraża mnie to sterylne sprzątanie, nie wyobrażam sobie tego :-

-

-( A co do dzieci szwagierki, to współczuję, jednych takich znajomych mieliśmy, co ich córka się u nas rządziła jak u siebie, wrrrr...
Ewi, ja się nie wybieram, ale na pewno będzie wojna, bo rok temu byłam po te rzeczy... Rozmiarówka, hmm... Mam wrażenie, że ciuszki troszkę większe, niż u "konkurencji".
AZA, pedagogika to totalnie nie dla mnie, ja nie mam cierpliwości do własnego dziecka, a co dopiero cudzych... No ale jak się studia wybierało, to ja w głowie amory miałam, a nie myślenie o przyszłości
Taki syf za oknem, że aż Młodą wcześniej do przedszkola odwiozę, żeby jej pod Kaufland nie ciągnąć
A później pół dnia u gina, wypas...