Hey, znów Was nadrabiam na raty. Wczoraj 15 stron a dziś 6... Próbuję ogarnąć chatę ale nie idzie mi to wcale. Pralkę już wstawiłam a teraz popijam kawkę. Zrobiłam się straszną bałaganiarą, dobrze, że nie widzicie jak obecnie wygląda mieszkanie... Muszę jechać dziś do rodziców i jeszcze posprzątać akwarium bo później nie będę miała kiedy. Jutro przychodzi koleżanka, potem zebranie w przedszkolu a wieczorem przyjeżdża teściowa. W piątek zaś jedziemy do Gorzowa i wracamy dopiero we wtorek

)) Byłam wczoraj na usg więc zaraz obskoczę wątek wizyt
Co do depilacji to ja też depilatorem ale najbardziej lubię pachy nim lecieć bo spokój na bardzo długo, szczególnie latem przydatne

)) Co do wosku to kiedyś sama próbowałam na pipce i nie dość, że się przykleiłam do krzesła to jeszcze rozerwałam sobie skórę przy wargach. Krew się lała a ja na necie szperałam czym ten dziadowski wosk zmyć hehe...

))
Jeśli chodzi o porządki to my mamy odwrotnie. Mój mąż odkłada wszystko na swoje miejsce a ja rzucam byle gdzie. Zawsze robię koło siebie chaos.
Suseł jakie masz auto? Mój małżon może sprawdzić za ile takie łożyska są. Co do Zusu to się upewnij bo coś długo masz niby czekać. Od kiedy jesteś na L4?
Agulqa Hamlet wymiata

)))
Alecta jaka z Ciebie fajna laseczka

)))
Femme wszystkiego naj dla Twojej 6-latki

)))
Doggi jak już kiedyś namówisz męża na Sowę we Wro to daj koniecznie znać, ja mam tam rzut beretem

)))