Hej dziewczyny,
nie zdążę nadrobić zaległości z prawie tygodnia więc nawet nie próbuję:-)mam nadzieję że u Was wszystko w porządku.
U mnie zamieszanie remontowo- wyjazdowe. W zeszły czwartek cały dzień uprzątaliśmy pokój z rzeczy, rozbieraliśmy meble, sprzedaliśmy szafy itp. W piątek odebrałam auto od mechanika, ekipa remontowa zaczęła robić a ja zaliczyłam super masaż. Po południu pojechaliśmy do rodziny a w niedzielę w góry.
Przedłużony weekend udał się rewelacyjnie, wizyta u rodzinki spoko, wyjazd w góry super- pogoda 17 stopni, spacery, do tego basen. Nina zachwycona, my również. Wrócililiśmy parę godzin temu, muszę powiedzieć że ekipa dobrze się sprawiła, ściany zrobione fajnie, kolorek ładny- wybraliśmy cafe miacchiato, nawet nie nbabrudzili specjalnie. Już zdążyliśy posprzątać, teraz odpoczywamy. Jutro jadlę polować do Ikei na Paxa, trzymajcie kciuki bo ilość sztuk na magazynie jest na styk więc może czegoś zabraknąć:-)
Jagoda chyba w porządku, dokazuje strasznie, nie śpię przez te jej kopnięcia po nocach...dobrze, że to już koncówka.
Teraz postaram się częściej zaglądać, miłego wieczoru:-)