• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2015

hej!

Laski, co to za nerwy z rana! LUZ!!! <zen> :cool2::cool2::cool2::cool2::cool2::cool2:
dobrze, że u mnie to ja jestem ta bardziej "oszczędna". dla mojego nie ma problemu. przecież jakoś damy radę... aaaaaaaaaaa - to też może wkurzać ;-);-)


w każdym razie ja chyba zdecyduje się na ten fotelik w kolorze jaki chciałam i wezmę go na te cudowne raty 0% na allegro :). to serio są raty 0%? alecta, Ty już chyba z nich skorzystałaś-są ok?


pół nocy się męczyłam z tym antybiotykiem, bo to jest w postaci kremu który się aplikuje do cipki, i moja jest taka głupia, że zaraz wszystko wypycha zamiast trzymać w środku :wściekła/y:


ale mam ochotę iść do h&m home, a najbliższy w krakowie, aaaaaaaaaaaaaaa


miłego dnia!
 
reklama
Sprite mogę potwierdzić, że są 0%.
Wyszło mi w koszyku niecałe 690 zł i mam miesięczną ratę 69 zł :)

Mąż w ramach pokuty robi właśnie jajka sadzone z pieczarkami i boczkiem :D
Tak sobie teraz pomyślałam, że kurcze jak on pojedzie to kto mi w przyszły weekend śniadanie i kawe do łóżka poda :P
 
dzięki alecta :tak: to mam problem fotelika z głowy, ufff ;-)


ja też w weekendy korzystam z mężowych śniadań... ale od przyszłego weekendu koniec, bo też do roboty idzie :-(
 
alecta, mój M wczoraj pojechał na poligon...godzina 21:40 telefon, "otwórz mi drzwi." :szok: Okazało się, że zjechali do jednostki i że dziś ma wolne :-p Jedzie dopiero w poniedziałek.
Ale rozwalił mnie dzisiaj tekstem. Budzimy się rano, tzn 9:40 :-p i tak mnie mizia po brzuszku. Wyciągam poduszkę spod głowy, a mój M mówi do mnie "ej, nie spinaj się tak bo jej ograniczasz czasoprzestrzeń." No myślałam, że padnę... :-D
 
Dobry dzień.

Mój mnie jeszcze mnie nie wkurzył niczym ;-) Poszedł do kościoła, właśnie wrócił i mówi kupiłem ci 2 mleka :-D :-D Bo wczoraj krzyczałam , że tylko jedno kupił :-D Próbuje nie podpaść ;-)


Jenn ja miałam gdzieś liste ile czego mam ale ją zgubiłam, będę niedługo prać to sama popatrze , pewnie pozapisuje żeby zobaczyć czego jeszcze mi brakuje ;-)
 
A ja swojemu właśnie zrobiłam aferę, że kupił jedną puszkę pomidorów, a ja do gulaszu potrzebuje dwie.
I poszedł do sklepu obrażony, a wystarczyło, że słuchałby co mu wczoraj mówiłam.
W ogóle ten dzień mi na nerwy działa.
Nie mogę normalnie wystać, bo brzuch mi strasznie ciąży, ciężko mi oddycha nawet jak mam okno uchylone i najlepiej mi na czworaka kiedy nic mnie nie uciska.
Mam dosyć problemów ze snem, problemów z oddychaniem i w ogóle ze wszystkim.
Jeszcze wczoraj gadam z tym swoim, mówię co niego coś o Lilce, a ten do mnie "jaką wysokość mają Rysy?".
No totalnie w dupie ma.co do niego mówię, bo jego podejście jest takie, że on teraz nie przeżywa wszystkiego tak jak ja, a jak się mała urodzi to przecież będzie nad nią nadskakiwał.
W pierwszej ciąży wszystko było na mojej głowie, w drugiej też, bo ja byłam w wlc, a Ł w Rzeszowie, teraz jesteśmy cały czas razem, a mam wrażenie, że też go wszystko mało co obchodzi.
Dopóki nie umieram to przejmować się nie musi.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry