Alleluja nie uwierzycie co robiłam w nocy.
SPAŁAM!!!!!!!!
Już zapomniałam jak to jest
Ł stanął na wysokości zadania i uszykował dzieciaki do przedszkola, że wstawać nie musiałam.
Jedynie Nikole uczesałam żeby się dziecko mi nie wstydziło
Teraz pojechał ich odwieźć i zaraz wróci zrobić mi śniadanko :-)
W ogóle wczoraj Ł był w aptece i kazałam kupić mu krople do nosa dla mnie, bo te wszystkie inne specyfiki nic mi nie pomagały i babka powiedziała mu, że jak już jestem na końcówce ciąży to spokojnie mogę używać nawet trochę mocniejszych kropel niż te dla maluszków, bo na tym etapie ciąży nic się już nie stanie.
Więc w końcu mogę normalnie oddychać.
Zaraz idę się szykować i jedziemy z Ł do tego ZUSu na 12.
Trochę zaczynam się denerwować tą całą kontrolą :-/
Sprite świetny kolorek.
Mi by na pewno o wiele ciemniejszy wyszedł, bo ostatnio robiłam "czerwień Londynu" Syossa.