My tam sobie McDonalda też nie odmawiamy, ani pizzy, ani kebaba ani innego smieciowego zarcia.
W super ekologiczne produkty ze wsi nie wierzę, wierzylam dopóki nie zamieszkalam. Nie macie pojęcia jakie przekręty ludzie robią. Warzywa mam z ogródka teściowej i ona nie daje żadnej chemii, ale za to co się kryje w ziemi to ohoho. Jajka i mięso też mamy od teściowej i to że ona karmi bez żadnych ulepszaczy nie oznacza wcale, że w trawie którą skubia tego nie ma.
Ale to jest tylko na nasz użytek, więc może długo długo rosnąć. Bo gdy już zaczynają się sprzedaze jajek np.dla 10 osób co tydzień po np.20 jajek to...no nie chcecie tego wiedzieć
A ja w ciąży robię jak najmniej a i tak uważam że dużo

mieszkanie ogarnia mąż. Nie nosze drzewa, nie rozpalam w piecu, nue kosze trawy, nue grabie w sadzie, nie robię nic z typowo męskich rzeczy. Mam trzech facetów w domu, niedługo będzie czwarty, więc niech to ogarniaja.

Ja ofarniam szkołę, przedszkole, treningi, turnieje... chyba starczy
Dzisiejsza noc była okropna tak mnie brzuch bolał, że myślałam, że zdechne z bólu. Prawie nie spalam. Masakra.