reklama

Styczeń 2015

no ja mojego się pytałam na ostatniej wizycie czy coś robimy to powiedział że nie ... :sorry:


DAGI - dobrze że udało się odkręcić tego sylwestra ;-)


Kurde swędzi mnie brzuch jak cholera ... mam nadzieje że nie rosnę :confused2:
 
reklama
jenn, niektóre badania są obowiązkowe, a mój gin mówi, że nagminnie przyjmuje na porodówkę laski, które mają np. jeden wpis w karcie ciąży i reszta pusta. Żadnych badań, konsultacji, opisów USG, nic...
 
Mama już pojechała, mam w domu czysciutko, ubranka poprasowane, poukładane, torba spakowana, wszystko gotowe :)
Jak tylko mama pojechała to zaraz mąż zawiózł mnie na wigilię pracownicza. Pojadlam, popiłam, pogadałam i niedawno wrocilam. Teraz będę leżeć do jutra i odpoczywać.

Alecta- oby okazało się, że to nabiał i wyeliminowanie go ulzy trochę mężowi.

Ja jutro będę się ogarniac przed wizytą u ginki. Ciężko, ale zrobię, co mogę a do reszty wykorzystam męża ;) coś z lusterkiem mi za długo schodzi.

Agulqa- ja też polecam sposób Alecty, najtańsze nie od kompletu do używania na codzien, a komplet od święta ;)
Poza tym u mnie podobnie jak u Tasi, to ja jestem od tluczenia ;)

Tasia- udanego wyjazdu.

U nas w sylwestra mąż pracuje, więc ja z dzieciakami będę "tańczyć" ;)

Femme- badania na paciorkowiec bym nie odpuscila.
 
Jezyk super, że mama Ci pomogła, jednak co mama to mama:)

Tez jestem ciekawa jak tam u stokrotki, za chwilę juz nie będziemy pisać tyle tylko podziwiać zdjęcia naszych pociech:)
 
jeżyk, jak ja Ci zazdroszczę, że mama Ci porobiła. Zrobiłam dzisiaj 2 prania, ogarnęłam piec i jeszcze kilka rzeczy i brzuch mnie dzisiaj ciągnie...niby nie ma dużo do robienia ale tu coś, tam coś i później boli.

Nulini, a może to te dziewczyny nie chodziły na kolejne wizyty? Tyle by mieć do becikowego i reszta w pompie...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry