• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2015

Ja za żłobkiem nie jestem jeśli nie ma potrzeby. Za to przedszkole obowiązkowe. Konrad dużo się tam uczy i miło spędza czas a za cały miesiąc płacę jedynie 250 zł z wyżywieniem więc nigdzie nie będzie tak tanio. Przedwczoraj rano zażartowałam sobie, że Konrad nie idzie do przedszkole a on się prawie rozpłakał hehe... Jednak jak się nie ma rodzeństwa to potrzebny kontakt z rówieśnikami. Teraz siedzę na L4 ale Konrad i tak chodzi bo bardzo chce :)))
 
reklama
Bada jutrzejsza wizyte mam,jak najbardziej :-) juz tupie nozkami i chce zeby bylo jutro :-) ta 26 jest nastepna :-)
Jusia ja tez pracuje tu od niedawna,wiec tez troche glupio wyszlo,jeszcze mam na tyle samodzielne stanowisko,ze ciezko im bedzie mnie zastapic :-( na szczescie,jeszcze zanim dowiedzialam sie o ciazy,dostalam dziewczyne do pomocy,wiec teraz jej jak najwiecej pokaze,a potem najwyzej bede ja tylko nadzorowac :-)
Co do zebow,to tez mi sie ukruszyl :-( jakas plaga :-( ale na szczescie mam ciotke dentystke i wizyta nie przysparza mnie az o taki stres jak kiedys gdy chodzilam gdzie indziej :-) on juz wie jaka ze mnie panikara i jak reaguje na wszystko :-)
 
Na wątku powitalnym już napisałam kilka słów o sobie, a teraz przyszłam poczytać co słychać u Was i się wdrażać w aktualne tematy. Ogólnie widzę, że dużo już doświadczonych mam.
 
Ja kiedyś byłam nastawiona bardzo anty do żłobka i długo trzymalam się tego, że młodego wyślę dopiero do przedszkola...ale zmienilam zdanie:-) nadal boję się troszkę tego jak zareaguje na nowe miejsce, ale wierze że szybko zalapie że to jest ok;-) dla mnie to bedzie duży plus z tego względu, że mój synek jest wyjątkowo energiczny i ciężko za nim ciągle biegać. .z brzuchem będzie to trudniejsze:-) poza tym kontakt z innymi dzieciakami, ustalony rytm dnia, więcej zabaw itd itp..zaczęłam dostrzegać dużo plusów:-)
 
Tasia, ja tam jestem zieloniutka jak szczypiorek na wiosne w temacie ciaz I dzieci, kazdy dzien mnie uczy czegos nowego :)
Dziewczyny, ja po macierzynskim nie wroce do swojej obecnej pracy, raczej planuje rozwoj wlasnej dzialalnosci. Obecne godziny pracy niestety sa bardzo nieprorodzinne:(
 
Indi nie przejmuj się. Miałam tak samo w pierwszej ciąży. Forum pomaga i właśnie fakt, że wiele dziewczyn ma już doświadczenie. Rozejrzyj się za jakąś szkołą rodzenia w swoim otoczeniu. U mnie w miejscowości była darmowa i zawsze to trochę uspokoi.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry