reklama

Styczeń 2015

To ja chyba jestem jakaś inna, zero skurczy, żadnego czopa, piersi nie nabrzmiałe, nie gorące, nic z nich nie leci, krzyż mnie nie boli, nic mnie nie kuje, jedyne co to mam mega twardy brzuch i bolą mnie ruchy dziecka, może ja się tylko tak spasłam a nie w ciąży jestem :szok:
 
reklama
Tak piszecie o tym makaronie. Gdzie jest ten przepis i czemu umknął on mojej uwadze????
Wysiadając z auta myślałam, ze zaczynam rodzic. Taki bol mnie dopadł, ze nie umiałam nawet stać prosto. Zgięło mnie w pol. Ledwo do klatki doszłam i do windy. Jak weszłam do mieszkania, wszystko minęło. I nie był to żaden skurcz, bo ja ich nie miewam tylko takie mega mocne kłucie w pipce.
Także goferek zazdraszczam, że nie miewasz boli żadnych.
W piątek mam wizytę i liczę na dobre wieści od gin. W sensie, ze zaczyna sie coś dziać. Jakieś rozwarcie czy coś.
 
Goferek ja też nie mam żadnych doleglieości tylko plecy czasami bolą.ja znalazłam wyniki z ciąży z Niną,ona była trochę mniejsza od Jagody.,wszystkie pomiary były do tyłu s teraz sa do przodu.mam nadzieje że nie urodze wcześniej.
 
ja karmiłam bardzo długo. przestałam właściwie niecałe pół roku przed zajściem w ciążę, a mleko mi na razie też nie leci.

agulqa, to czekam na foto :tak:


trzeba się za sprzątanie zabrać. a w ogóle jutro mam kolędę... :confused2:


alecta, oglądałam jakoś przed chwilą POŁOŻONE i akurat mój mąż wszedł jak było CC. jako, że gdzieś tam ten temat się u nas przewija, bo do końca nie wiem jaki poród mnie czeka, to zwrócił na to uwagę i taki przerażony do mnie, że on się boi cesarki... cholera, jak ja uwielbiam, jak ktoś mnie tak podnosi na duchu :eek:
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry