reklama

Styczeń 2015

Hej Mamusie, z góry wszystkim rozpakowanym serdecznie gratuluję a dwupaczka dużo cierpliwości. Nie dam rady Was nadrobic, wiec póki co malduje, ze od wczoraj w domku jesteśmy, i że wszystko byłoby naprawdę dobrze, gdyby nie zachowanie naszej starszej córki, ktora bardzo dobrze traktuję siostrę natomiast jej zachowanie w stosunku do nas.....powiem tylko tyle, ze od wczoraj juz parę razy przez nia ryczalam
 
reklama
Agulqa, pomysl sobie ze prawie wszystkie zaszlysmy w ciąże w podobnym momencie, a Ty masz synka rok starszego od naszych pociech! To jest magia!!!!
Myślałam, ze nie ruszę sie z domu. Tak mnie zaczęlo w szyjke dźgać, ze masakra. Ale ruszyłam tyłek i dojechalam na targ. Mam mięso i mogę gulasz zrobic :) Przynajmniej bedzie obiad na dwa dni :-)
 
A ja zabrałam się za krojenie sałatki warzywnej.. ach ależ jej dużo wyszło ale uwielbiam, to pewnie migiem zostanie zjedzona :-)
Skurcze dzisiaj już wcześniej się pojawiają, co zrobić. Jutro wizyta :-D
 
Ja dziś za to zrobiłam maraton. Jak wyszłam o 9.40 tak wróciłam o 16.30 i teraz zdycham z bólu pleców. Zaliczyłam dziś laboratorium, lumpek i centrum handlowe. Zjadłam swojego ulubionego Zingerka z serem i podwójnym majonezem więc dzień udany :))))

Doggi to żeśmy wymianę zrobiły :)))

Alecta trzymam kciuki za szybką cesarkę, niech już Cię nie trzymają w strachu.

Mysza super, że jesteście już w domku. Życzę dużo siły do strarszej córy. Ciekawa jestem jak mój starszak zareaguje.

McPearl kciuki za szybkie zwalczenie żółtaczki i powrót do domku.
 
Ja pojechalam odwiezc kumpla na pkp i do biedy i pepco i ł zadzwonil ze mam wracac bo mlody sie obudzil :-P
Na szczescie zakupy zrobione :-P
Teraz cycujemy a ł poszedl na trening pilki.
Oby znow zaczal regularnie chodzic
 
Ja już od godziny 12 w domu. W końcu dyżur w szpitalu miał mój lekarz i mnie wypuścił. Jeśli będę miała skurcze - w 10 minut dojadę do szpitala i zrobią mi cc. Jeśli nie będzie skurczy - mam się zjawić w poniedziałek i najpóźniej we wtorej mnie potnie. Nie chce robić w tym tygodniu cięcia bo Olga jest drobniutka - waży około 2800g i liczy, że jeszcze trochę przytyje.

A jutro Mąż idzie do pracy.. i zostaję z moim Potworem Antonim sama - to będzie dłuuuuugi dzień. ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry