reklama

Styczeń 2015

reklama
ALecta, współczuję... przecież ty już jesteś na terminie, zrób tam jakąś aferę niech zrobią cc... na co oni czekają? Jeżeli bobas nie rośnie, słabo się rusza to chyba lepiej go wyciągnąć szybciej tak jak u Agulqi...

Ja mam nockę do tyłu, nawet ciężko mi określić ile spałam bo pamiętam tylko te bezsenne minuty i godziny...
Stwierdziłam, że ostatni tydzień ciąży to sobie poleniu****ę, więc plany na dzisiaj raczej niewielkie...
Poza tym mam doła, M był wczoraj z Niną u dentysty i okazało się, że ta górna jedynka co jest uszkodzona znowu się rusza i raczej ją będzie trzeba wyrwać, masakra...Bo Nina jak miała rok to babcia jej nie upilnowała w kąpieli i ubiła sobie górne jedynki, niestety jednej nie udało się uratować, trzeba było wyciągnąć nerw i się ruszała, potem był spokój a teraz znowu się chwieje...
 
Jenn szybciutko!

Alecta może jakbyście pojechali to okazało by się , że coś nie tak z którymś? Nie denerwuj się dodatkowo, znajdziecie swój samochód :-) Mówisz, ze będą Cię do końca trzymać? :-/

Żelka no też twierdzę, że Jenn bezczelnie się wepchnęła :-D

McPearl oby szybko minęło :-(


Ja kąpię się i zwijam się z domu.... 2 wiesiołki poszły. Brzydkie cisnienie mam , martwić się zaczynam... Od wtorku w sumie biorę już 4x1 dopegyt a wczoraj miałam na górnej granicy ciśnienie, dzisiaj od rana w normie ale i tak wyższe niż zawsze miałam... Nie podoba mi się to....
 
Susel eokladnie, mi gin mowil ze nie ma na co czekac

Przepraszam ze nie nadrabiam
Malego karmilam dzis od 3 do 4.40 pozhiej nie chcial spac
Poza tym prawa piers strasznie boli, jakis zastoj czy cos chyba
 
agulqa, u mnie bez laktatora ani rusz. W nocy dodatkowo młoda cały czas pod lampami i gdybym się nie odciągała to zastój murowany.

Ten nasz szpital to serio strasznie biedny jest...a jedzenie to chyba po to by schudnąć po porodzie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry