reklama

Styczeń 2015

McPearl też odnoszę takie wrażenie...
Ciągle głodna chodzę, dobrze, że Ł mi krakersów naprzywoził :-P
A w ogóle ciągle mnie tu suszy.
Normalnie hektolitry wody wypijam.
 
reklama
alecta, a nie grzeją u Was jak poje.bani? Bo ze szpitala pamiętam właśnie UKROP, zaduch obleśny, jak na skrzydłach leciałam do kibelka, bo tam zaś mróz (matki jarały, okno wiecznie otwarte).
 
Hej, melduje ze w końcu wstałam.

Wczoraj jakoś kolo 4:30 dopiero zasnęłam wiec dziś spałam do 12.15 bez żadnego wstanie na siusiu. Po dwóch dniach przerwy łeb znów boli, ale pewnie z nadmiaru szczęścia/snu


Jenn na stos babajago, zeny tak kolejkę ominąć, oj oj ;) żartuje, powodzenia!! :)



A ja dekektuje się kawą z ekspresu, matko pp tych wszystkich miesiącach gdzie nie chciałam, nie mogłam i jeszcze bardziej nie mogłam smakuje jak napój bogów jestem w niebie!!!!!!
 
Ta Doggi dobijaj mnie jeszcze tą kawą :-P

Nulini grzeją, ale tragedii nie ma.

Właśnie dostałam na obiad "pomidorową" z rozgotowanym na maxa makaronem i bezsmakową wątróbkę, której bałam się tknąć...
Ja chcę kebaba!
 
Alecta oj tak catering szpitalny... Miodzio :/ niech ci stary przywiezie kebzona :D


Ja wciąż optymistycznie wierzę że w poniedziałek najdalej we wtorek wyjma ze mnie tą mała gadzine i staram się nachapać czego mogę żeby później nie mieć depresji :P

Ale masacra z Olą na końcówce miałam taki strzał energii że góry przenosiłam, a teraz z każdym dniem mogę spać więcej i więcej i więcej
 
alecta, bardzo ograniczam płyny bo i bez tego mam cycki, którymi szło by zabić takie twarde czasami.

Nulini, ja na dzien dobry zakręciłam grzejnik, a jak mogę to wietrzę. Tylko teraz są ze mną 2 nowe babki, bo tamte poszły do domu, i nie wiem jak się będą zapatrywały na otwieranie okna. Chwilowo i tak dzieciaszki w pokoju...
 
LayDeeK no ja właśnie to samo a z Olą szał, spacery zakupy sprzątanie, a teraz już mi nawet nie przeszkadza zabawka Sheldonka zjedzona na środku salonu, siedzę jak kura na grzędzie i czekam aż dzień się skończy.... Bieda straszna
 
Haha! Mnie nawet syf w mieszkaniu nie rusza.... Choć codziennie mowię sobie, ze dzis sprzątam. Zmobilizowała sie do wyjęcia mopa i umycia podłóg, ale tylko dlatego ze pies mi sie porzygal :/
 
reklama
a ja właśnie ogarnęłam chatę. wywaliłam choinkę. zaraz zrobie listę co trzeba wystawić na tablicę (zaraz sie okaze, ze pół mieszkania hahhha), bo mi sie nowe krzesło zamarzyło do pokoju :cool2:



oooo tak. szpitalne ciepło to zło!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry