Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Nulini,ja też ostatnio troche wydałam na siebie właśnie pod kątem spacerków:buty,kurtka,sweter.w końcu trzeba jakoś wyglądać,dzieciaki wystrojine,nam też się należy.
Suseł, mnie czeka zakup kurtki zimowej, ale to dopiero po porodzie, jak bęben zejdzie, a tak to na zakupy się póki co nie nastawiam, jeśli tylko uda mi się wbić w ciuchy sprzed ciąży, to będzie dobrze
Agulqa nie mam pojęcia, ale chyba trzeba jak najszybciej żeby w razie jakiejś wizyty u lekarza problemów nie było.
A u mnie dzisiaj mega nudy.
Ł z dzieciakami był od rana, poszliśmy z Nikolą na kontrolę do laryngologa (się gapili wszyscy na mnie, że w pizamie i szlafroku przyszłam) no i najprawdopodobniej młoda będzie musiała mieć zabieg.
Te leki co ostatnio dostała nie pomogły dalej ma ucho zatkane gdzieś tam w środku pod błona bębenkową i trzeba będzie to naciąć żeby to odciągnąć i przy tym wyciąć trzeci migdał i przyciąć ten co ma powiększony.
9 lutego mamy kolejną kontrolę i jeśli nie będzie żadnej poprawy to dostajemy skierowanie na zabieg :-(
Agulqa- u nas mąż jak tylko dostaje akt urodzenia to zgłasza dzieci w pracy do ubezpieczenia.
Alecta- u nas Kacper miał wycinany trzeci migdal i podcinane boczne 6 lat temu i absolutnie nie żałuję. Skończyły się wszelkie choroby a jeśli już to choruje na zatoki, ale to inna bajka.
Mommy- co to jest ten Tens?
Ja byłam na treningu z młodszym, korzystam póki mogę. Poza tym w dupie mam wszystko, jestem zmęczona i niech się dzieje co chce.
Jeżyk ja pewnie też nie będę żałować, bo teraz faktycznie Nikola często nam choruje, ale sam zabieg mnie przeraża, bo akurat Lila już będzie na świecie, a na zabieg musimy do Rzeszowa jechać, bo u nas nie ma chirurga dziecięcego.
Goferek widzę, że nie tylko Lili dobrze w brzuchu.
Jeżyk to jest o ile nic nie pomyliłam taki aparacik z elektrodami na ból porodowy przy sn. Podobno pomaga. Można sobie ustawić natężenie prądu i różne opcje. Położna moja też nam proponowała wypożyczenie. Ale jakoś się nie zdecydowałam.:-)
To podobno działa na podobnej zasadzie jak te stymulatory do mięśni brzucha np
Alecta- mnie zabieg też przerazal tym bardziej że szpital w którym to robili nie cieszył się dobrą opinią (nie bez powodu, sama doswiadczylam jak lezalam z Cypkiem po wypadku) i u nas dziadek (teściu) dal na zabieg w prywatnej klinice. Tego samego dnia byliśmy w domu. Cypuś miał wtedy 4 miesiące i ja byłam z nim w domu, a Piotrek z Kacprem w klinice.
Chłop dostał antybiotyk na 5 dni i zastrzyk w d.upe. Mam nadzieje, ze wkoncu sie wyleczy.
A ja pomyślałam, ze ten tens to taki balonik co sie wkłada do pochwy i on ma na celu rozwierac. Tak jak masaz. Ale faktycznie yggam ma racje. To są te prądy. U mnie w szpitalu tez to maja!!!!
Forum strasznie ucichło. Gdzie wszystkie?
Jeżyk szpital w Rzeszowie ma akurat dobrą opinię tylko niebawem jakbym będzie, bo wolałabym z nią jechać, a z drugiej strony Lila będzie mała.
Mam nadzieję, że jakimś cudem zabieg nie będzie konieczny.