reklama

Styczeń 2015

Dzien dobry :-)
Ja mam codziennie telefony i pytaniem jak sie czuje,na NieMeza nie moge narzekac,pomaga,mowi,zebym spala i odpoczywala :-) jak na codzien nie tyka sie garow,tak w niedziele zrobil obiad podzas gdy ja spalam :-)
 
reklama
Niestety faceci nigdy nas nie zrozumieją. Mój też cały czas się pyta czemu tak mało w domu zrobione jak przecież nie pracuję. Muszę mu ciągle powtarzać, że po prostu jestem słaba.
 
Niestety faceci nigdy nas nie zrozumieją. Mój też cały czas się pyta czemu tak mało w domu zrobione jak przecież nie pracuję. Muszę mu ciągle powtarzać, że po prostu jestem słaba.

Taaaa a mój na takie coś odpowiada "to zrób coś z tym ze jesteś słaba, przecież tak być nie może" i jak takiemu nie strzelić przez łeb? Przecież tylko chodzi i się prosi żeby mu łomot spuścić!
 
dzięki dziewczyny za wyrażenie zdania. :)


Żelka - powiedz teściowej, że Ty masz jeść dla dwóch a nie za dwóch. Na moją podziałało. Trzymam kciuki za udaną wizytę! :)


Mój Mąż też coś tam stara się pomóc gdy leżę... ale co chwilę słyszę: "a gdzie jest smoczek Małego", "a gdzie trzymamy soki?", "a widziałaś gdzieś tą jego piłeczkę?", "w której szafce jest makaron?". I ja tego wszystkiego słucham to ruszam tyłek z łóżka bo szybciej mi coś znaleźć, podać mu niż tłumaczyć 10 minut gdzie coś jest jak i tak nie znajdzie i będę musiała wstać.
 
ja na początku ciąży też miałam problem z jedzeniem. teraz mam wrażenie, że jem raz dziennie, zaczzynam rano i kończę wieczoreem ;) ciągle głodna jestem, bedzie co zrzucać po porodzie ;)
 
Doggi no nie, mój jeszcze do tego nie doszedł żebym coś ztym zrobiła :) Ja jak coś to mówię mu, że trzeba było nie zalewać formy :))

Nieobecna to ja jak trafiłam po poronieniu do szpitala i okazało się, że muszę zostać w szpitalu to pakowanie mnie przez mojego męża było maskarą. Musiałam krok po kroku tłumaczyć gdzie co jest a i tak zamiast żelu pod prysznic przywiózł mi płyn do kąpieli :)
 
AZA - oni już tak mają :D jak mój pakował mi wczoraj kosmetyczkę do szpitala to zapomniał o paście do zębów, szamponie i płynie do soczewek. Za to zapakował mi 20 patyczków do czyszczenia uszu :D
 
my leżące też czasem wbrew pozorom korzystamy z WC, myjemy zęby i się kąpiemy ;)

No co Ty!!! :szok: :-D:-D:-D

Żelka, no mnie też się zdarza Tosię wziąć na ręce, a waży 18kg, ale nie cierpię takiego właśnie mówienia, że "jeszcze nic nie wiadomo", etc. W furii chciałam zabić moje 3 przyjaciółki ze studiów, jak zaszłam z Tosią - w grupie pochwaliłam się, że jestem w ciąży już w dniu testowania, a te na mnie z ryjem, że do 3 miesiąca to się nikomu nie mówi, bo można poronić... Jakbym wiedziała, że się wywalę, to bym usiadła, nie znoszę takiego myślenia :no:

AZA, Doggi, uuu, mój by w dziób zarobił za takie gadanie :wściekła/y: Tylko u mnie chłop w domu od 9 do 16, bo pracuje rano i po południu, ale już wczoraj zebrał zje*bkę, bo marudził na obiad, więc zakomunikowałam, że służącej może sobie na Allegro poszukać, bo ja mu nie będę pod nos podstawiać, niech sam ruszy dupę i sobie zrobi tak, jak chce :-D

agulqa, buehehehehe :-D To ja też jem raz dziennie :-D
 
Femme nie wiesz o co prosisz :D "Napewno Ci dmakuje? Bo chyba niesloe, a moze za slone, doloze Ci jeszcze. Niechcesz? Niesmakuje Ci ... ale przeciez dobre. No jedz jedz to Ci dołożę jeszcze zeby i dzidzus sie najadl" ludzie wrzodow mozna dostac i za 15 min taka sama gadka bo napewno zglodnialam!

Nulini a tam takie gadki. Ja swojego smyka nosze a on 15 kg wazy i chyba wszystko u Nas dobrze jest.

Zaczyna mnie stres lapac :/

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka

:-D faktycznie zwariowac mozna z takimi "poradami"!

Moj mi w miare pomaga no i ugotuje jak trzeba ale np prasowac to juz mu dawno przestalam. Bo co z tego ze sie narobie jak on i tak ma taki balagan w ciuchach ze wszystko wymiete odrazu.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry