Siema laski,
U nas sporo zmian. Wera w poniedziałek zaczęła sie obracać na lewy bok. Tak jej to dobrze szło, że postanowiła pójśc o krok dalej i wykonać obrot z pleców na brzuch. Tak jej się to spodobało, że teraz wystarczà 3 sekundy a Wercia chop i na brzusiu :-) Odwrocisz ją na plecki z powrotem, a ta siup i na brzuch. A najśmieszniejsze jest to, że dalek de facto nie lubi leżeć na brzuchu, więc zaraz jest krzyk.
Ząbków jeszxze nie widac, choć ślinotok taki ma że hoho. Marudzi jak jest sama. Zawsze ktoś przy niej musi byc. Ale jest przekochana i do końca zycia bede dziękować Bogu za ten mały cud :*
Co do nosidełek to podobno Tula jest dobra. Ja niebawem zakupuje chustę kółkową, bo tej normalnej nie mogę sie nauczyć wiązać.