reklama

Styczeń 2015

reklama
mieszkałam z teściami przez 5 miesięcy gdy nasze mieszkanie po zakupie Mąż remontował - i nigdy więcej! Gdy widzimy się raz - 2 razy w tygodniu to są cudowni. Ale jak mi się we wszystko codziennie wtrącają - to dziękuję
 
To też od charaktru zależy,bo moja mama się nigdy nie wtrąca a mój m bardzo ją lubi i mówi,że jak będę jak mama to mnie bierze
Z teściową musiałyśmy się dotrzeć,za to teścia nie znoszę i to się nie zmieni,on mnie też nie za bardzo lubi,bo jestem pyskata i zawsze mam coś do powiedzenia,a jego żona pokorna jak baranek,a tu mną sobie nie pożądzi
 
Dziewczyny nie mozna za Wami nadazyc :) Nieobecna, super ze dzidzia sie trzymam, Ty musisz teraz odpoczywac. Co do mieszkanie to rok temu kupilusmy z mezem mieszjanie, wczesniej wynajmowalusmy. Bardzo sobie cenie, ze jestes my sami. Ja juz za dlugo mieszkalam bez rodzivow, zeby teraz znowu moc razem mieszkac.
 
Hehe kazdy ma cos za uszami ;-) my chwilowo mieszkamy u tesciow. Tak wyszlo bo decyzjamo zmianie miasts byla z dnia na dzien i nie bylo jak ogarnac mieszkania. Staramy sie o kredyt by kupic swoje M. Zobaczymy jak nam pojdzie, wtedy tescie beda blisko, bo blok obok, ale jednak nie razem.
 
reklama
Aguś potwierdzam w ZG słoneczko choc ja na 6 piętrze mieszkam to trochę duję na balkonie hihi ale może kiedyś domek pod ZG ach takie sobie marzenie mamy:) co prawda to moje 10 mieszkanie i za dwa lata przeprowadzka na nowe już własne Najważniejsze ze sami, poza tym ja już od ok 14 lata poza domem i nie dałabym rady z rodzicami ( choć bardzo kocham:)) czy teściami mieszkać. Takze podziwiam Was:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry