No widocznie nie mam tu pisać.
Znowu mi wcięło posta. Chyba będę pisać po trochu i edytować
Moje dziecko zna tylko mleko na razie, ale w sobotę kończy 6 miesięcy i próbujemy z blw, ale powoli, bo nie siedzi stabilnie jak go trzymam (sam to w ogóle) i ta wiotkość krtani, której się trochę boję...
Jakie polecacie garnki do gotowania na parze? Zwykły, pietrowy czy jeszcze coś innego? Zakładając, że będę dużo tak gotowac?
Megami mam podobne zdanie w kwestii dzieci ;-) tyle, że u nas nie wyszło z tym co planowaliśmy, chociaż byliśmy bardzo otwarci na dzieci. No ale mam ciągle nadzieję, że D będzie miał rodzeństwo. Stwierdziłam, że my zrobimy co trzeba, mamy dobre lekarki a reszta w rękach Boga i już, nie będę się tym na razie przejmować
Mój mąż zawsze też chciał trójkę, ale jak były takie trudności to stwierdził, że możemy być we dwójkę sami i też będzie dobrze. Nie wiedział co gada hehe. A teraz zakochany w synku i chciałby mieć całą gromadę dzieci hehe.
Ech rodzicielstwo jest magiczne, tyle wyrzeczeń, tyle stresu, potem bólu, teraz nieprzespane noce a człowiek chce mieć kolejne dzieci i niczego nie żaluje
