jusia mi to ze urodzilam wczesniej sie snilo, za kazdym razem dziewczynka byla

mam nadzieje ze do porodu w styczniu jednak zdazysz sie przgotowac bo wiesz, w styczniu zimno jest i malec zmarznie
doggi moze w poprzednim wcieleniu bylas kotek i dlatego bylo to dla Ciebie takie normalne?
indi doskonale rozumiem tych mezczyzn, nie kazdy czuje sie gotowy, a po co adoptowac na sile i unieszczesliwiac siebie i po czesci dziecko. my bralismy wszystkie opcje pod uwage po prostu i stwierdzilismy ze adopcja bylaby ostatecznoscia, ale jednak gdzies w rozmowach tez sie pojawiala. jednak moj Ł zawsze mowi ze pozytywne myslenie sprowadza pozytywne dzialania i kto wie, moze dlatego sie udalo bo zle mysli na bok poszly na chwile

jakos gin u ktorego bylam na sprawdzaniu owulacji dzialal na mnie uspokajajaco, czulam ze z nim sie uda
femme ja takie sny miałam na samym początku, tak do 7tc
McPearl niestety takich przypadków coraz wiecej

w szpitalu z wieloma sie spotkalam i wez tu sie babo nie denerwuj jak kobieta na lozku obok wlasnie poronila
perelka28 Ł obiecał mi dziś jakąś niespodziankę, ale jesli to ta doniczka to obejdzie sie bez niespodzianek nastepnym razem

co do najdrozszego seksu, może uda mi sie Ł kiedys namowic na taki seks ?

jesli chodzi o to, ze dziecko wybralo moment, chyba dosc czesto tak jest ze psychicznie sie blokujemy i nie wychodzi, a jak odpuszczamy, zaadoptujemy lub co innego to bach i jest

szkoda tylko, ze wczesniej takie niemile wspomnienia
nieobecna a ja jakos nie wierze w te wszystkie kalendarzyki, druga sprawa chyba nie chcialoby mi sie pilnowac czy juz mozna czy juz nie

chociaz od kwietnia 2013 nie zwracalismy uwagi na nic totalnie i bez zadnych zabezpieczen dopiero po roku, po konsultacji z lekarzem udalo sie. chyba mam kalendarzyk w glowie zakodowany
