Hej Dziewczyny, jestem nowa. Okazało się, że jestem w ciąży ;-) Wszystko to dla mnie jest dość zakręcone i w ogóle jestem rozkojarzona. Jedynym moim objawem jest oddawanie moczu co 15 m., śpioch i piersi. Nie mam nudności, wymiotów ;/ nie wiem czy to normalne. Mam bardzo niskie ciśnienie. Uważam, że do zapłodnienia doszło 26-27 kwietnia.
Będąc na USG (26 maja) chyba się pośpieszyłam okazało się, że jest to ciąża bardzo wczesna, nawet nie należy to nazywać ciążą. Przed USG zrobiłam test, wyszła jedna kreska i delikatna druga. Lekarz stwierdził, że jest tylko pęcherzyk - pusty - czyli nie doszło do zapłodnienia??? 12 czerwca byłam znowu gina (innego, państwowo) i powiedział mi, że ciąża się nie rozwija lub jest bardzo wczesna, ale to bardzo. Z jego wyliczeń wyszło, że jestem prawie w 9tyg. ciąży możliwie to???? Ale stwierdził, że ciąża nie jest na 9 tydzień i przestał cokolwiek mówić. Dał mi skierowanie na badanie i mocz. Czekam na wyniki.
USG mam jutro prywatnie u innego "fachowca" boje się, ze nic tam nie ma.... Dziewczyny miałyście takie sytuacje. W ogóle nie plamię, mam tylko żółtawe upławy, miesiączki jak nie było od maja tak nie ma. Poród wyznaczył
15.01.2015 r.. czy USG powinno dokładnie określić okres poczęcia i tyd.ciąży? czy jakieś inne badania.
Mam jeszcze takie pytanie odnośnie porodu zimą, nie przeraża was to? Zdaje mi się, że jest mniej rodzący w okresie zimowym, a teraz jest super dostęp do owoców, warzyw, planuje normalnie wakacje i 2 wesela kuzynów, ale jednak zima z małym brzdącem mnie przeraża i mega dużo grubych ciuchów. Jest to moja pierwsza ciąża, miała być na maja, ale mąż ucelował od razu - mamy taką nadzieje.
Co do płci, planowałyście tzn. brałyście to pod uwagę?. Lekarz powiedział, że to zależy tylko i wyłącznie od męskiego nasienia. My kochaliśmy się dzień przed owulacją lub w owulację i potem cały czas na sponte. Jeżeli dobrze to wyliczyłam, ale znając mnie to różnie bywa.... Czy któraś z was mam córkę z owulacji? W ogóle sprawdzają się te metody. Tak naprawdę to bardzo chciałabym jutro usłyszeć, że wszystko jest tak jak powinno być i przestać analizować i się zamartwiać. Ogólnie czuje się ok, tylko BARDZO WYPADAJĄ MI WŁOSY, GARŚCIAMI, SĄ SUCHE, W OGÓLE NIE PODDANE NA UKŁADANIE, NIE ROZCZESZE ICH BEZ ŻADNYCH ODZYWEK. MACIE TAK? Na twarzy jakieś krostki, brązowe przebarwienia, ale ogólnie skóra nawilżona i gładka. Jedyna ochota to na pomidory, kiwi, parówki, jajecznice

17 lipca kończe II trymestr (wg kalkulatora online) ale brzuszka nie mam wcale. Mogę dopinać się w opięte spodnie. Dziwne? Jestem dość niska 160 i ważę 49zł, szczupła, ale bioderka mam. Liczę na Waszą pomoc. Pozdrawiam WAS i Wasze Dzieciątka ;**