malinka009
Fanka BB :)
nieobecna,mcPearl- ja miałam tylko morfologię, mocz, glukozę i jeszcze jedno ale nie pamiętam. teraz dopiero dostanę litanie... współczuję kosztów- na ja porównując do was to miałam tylko "50zł" ale zawsze- i w dodatku na własne życzenie i z lenistwa bo mogłam jechać do przychodni
i zawsze 50zł w kieszeni 
nulini- to też miałaś widownię:-), u mnie chwilę po porodzie jeszcze na porodówkę przyszedł tata (też ratownik) i koleżanka teściowej lekarka, a poród odbierała pielęgniarka- sąsiadka rodziców i się właśnie wszyscy śmiali, że dawno nikogo z takimi znajomościami nie mieli
mi to o tyle pomogło, że do szycia dostałam znieczulenie bo podobno w moim szpitalu nie dają
ciekawe jak będzie teraz bo mąż już tam nie pracuje tylko tata... ale ojca to na porodówce nie chce 
jezyk- ja właśnie uważam, że czasami to trzeba krzyknąć na ciężarną bo często pojawiają się księżniczki które przyszły rodzić w szpilkach i pełnym makijażu i oczekują cudu. Te opowieści o krzyczących pielęgniarkach często powstają jak kobieta wymaga od personelu żeby to oni za nią urodzili... nie wiem czy rozumiecie o co mi chodzi
ale często krzyki są bardzo uzasadnione
by postawić rodzącą do pionu....
i zawsze 50zł w kieszeni 
nulini- to też miałaś widownię:-), u mnie chwilę po porodzie jeszcze na porodówkę przyszedł tata (też ratownik) i koleżanka teściowej lekarka, a poród odbierała pielęgniarka- sąsiadka rodziców i się właśnie wszyscy śmiali, że dawno nikogo z takimi znajomościami nie mieli
mi to o tyle pomogło, że do szycia dostałam znieczulenie bo podobno w moim szpitalu nie dają
ciekawe jak będzie teraz bo mąż już tam nie pracuje tylko tata... ale ojca to na porodówce nie chce 
jezyk- ja właśnie uważam, że czasami to trzeba krzyknąć na ciężarną bo często pojawiają się księżniczki które przyszły rodzić w szpilkach i pełnym makijażu i oczekują cudu. Te opowieści o krzyczących pielęgniarkach często powstają jak kobieta wymaga od personelu żeby to oni za nią urodzili... nie wiem czy rozumiecie o co mi chodzi
ale często krzyki są bardzo uzasadnione
by postawić rodzącą do pionu....
robić co każą