jezyk
Fan(ka)
Nulini haha dla mnie taka kuchnia to jak z koszmarów sennych
Jak kupilismy ten dom to była kuchnia ale ksxalam mężowi wyburzyć ściany i powiększyć salon. I tak zgodzilam się żeby w budynku gospodarczym zrobić kuchnię letnią, bo przy domu mamy 17 arów sadu i mnóstwo drzew i krzewów owocowych i mąż ma nadzieję, że za rok będę robić przetwory. Kto wie?
Na razie jest tam wielki remont bo zmieniamy dosłownie wszystko, ale dom 110 metrowy z poddaszem kupilismy za 45 tyś. więc wiadomo że trzeba go było remontować.
Jak kupilismy ten dom to była kuchnia ale ksxalam mężowi wyburzyć ściany i powiększyć salon. I tak zgodzilam się żeby w budynku gospodarczym zrobić kuchnię letnią, bo przy domu mamy 17 arów sadu i mnóstwo drzew i krzewów owocowych i mąż ma nadzieję, że za rok będę robić przetwory. Kto wie?
Na razie jest tam wielki remont bo zmieniamy dosłownie wszystko, ale dom 110 metrowy z poddaszem kupilismy za 45 tyś. więc wiadomo że trzeba go było remontować.
a tyle mam do zrobienia niech mi ktoś da siły znowu mi nie dobrze tylko 
więc on robi obiady ;-) a ja ciągle tylko kombinuje co by tu zjeść żeby przełknąć
za takie pieniądze też bym brała, chociaż ja to wole w bloku przeraża mnie utrzymanie domu ;-p ze mnie żadna pani domu a z męża żaden majsterkowicz więc raczej to by był kiepski pomysł 
i przyszedł jego brat z bratową i synkiem,więc zmajstrowaliśmy szybkiego grilla,tak więc u nas już po kolacji