reklama

Styczeń 2015

Indi, ja ciuszków mam od groma, chyba nawet nic szczególnie nie będę musiała kupować, no i na pierwszy roczek mam wszystko neutralne albo po chłopcu, bo znajoma mi dawała, więc obojętna mi płeć :-D

Megami, ja zawsze wiedziałam, że chcę rodzić w zimie :-D


Sąsiadka nas właśnie na basen zaprosiła (w sensie Tosię do swojego synka ;-)) więc po obiadku idziemy się gościć, oby w cieniu :-D
 
reklama
Dziecko padło więc jest chwila dla siebie. Musiałam ją przed spaniem wykąpać, bo nawet się położyć księżniczka nie chciała. A teraz grzmi co chwila, ale jakoś na niebie cały czas słońce.

Muszę właśnie basenik mały na balkon kupić, bo po 13 już mamy cień.
 
my w ten weekend zaczynamy remont i muszę nakłonić m na wymianę mebli u nas,najpierw szafa i komody ,a zimą łóżko,żeby nie doznał szoku :-D
ja rodziłam w listopadzie i w maju i o wiele lepiej wspominam zimowe dziecko,ale to raczej przez to,że po pierwsze zimą urodziłam pierworodnego i inaczej jest mieć jedno dziecko niż dwoje,a po drugie mój majowy syn nienawidził jeździć w wózku i darł się na spacerach więc z tamtego lata niewiele pamiętam
 
Moja córka urodziła się pod koniec marca a śniegu było po kolana:-). Fajnie, że na lato już będą takie w miarę ogarnięte te nasze dzieciaki. Bo pierwsze 3 miesiące to był dla mnie jeden wielki płacz z powodu kolek, a właściwie wzdęć, bo to było 24h na dobę.

Ja mam tylko nadzieję, że te drugie będzie prostsze w obsłudze.
 
Tasia - pamiętam tą zimę :D Ja jechałam rodzić w śniegu, a następnego dnia już 20 stopni było. I to był kwiecień...


Mój Syn nienawidził jeździć w wózku (usypiałam go w domu i wtedy mogłam wyjść na spacer), mam nadzieję, że kolejne dziecko będzie łatwiejsze. ;) No i Antek nie bawi się zabawkami - żadnymi!


Chyba nie ogarnę dwójki maluchów...
 
Bada hehe wiem, ale wolę o tym nie myśleć skoro zdecydowaliśmy się na tak małą różnicę wieku. Wiadomo, że jakkolwiek będzie to jakoś damy radę, ale po co się nakręcać na zapas.

Nieobecna o to pewnie rodziłaś jak my wychodziłyśmy ze szpitala dziecięcego po wrodzonym zapaleniu płuc.
 
nieobecna ogarniesz, będziesz musiała :happy: musi być dobrze,a czas szybko leci
Tasia i dlatego pisałam,ze was podziwiam,u mnie było 2,5 roku i bywało ciężko,ale tylko na początku
 
reklama
U mnie będzie tak pomiędzy 21 a 22. Jak Bąbel/ka zdecyduje się wyjść jeszcze w grudniu to będzie 21 miesięcy, a jednak rok po roku:-D Ale wolałabym styczeń
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry