Ech i to właśnie miałam na myśli pisząc, że nie znoszę upałów

niestety jak człowiek się tragicznie czuje, głowa mu pęka to marzy się o tych 24-25 stopniach i ani jednego więcej (lub o chmurce jakiejś czy deszczyku ;-))
dziewczyny nie wiecie ile mnie to kosztowało - z tym wejściem bez kolejki! Posiedziałam najpierw grzecznie chyba z pół godziny ale stwierdziłam, że przecież ja muszę zaraz wejść bo mój czas badania po zastrzyku mija! i wypatrzyłam taką dziewczynę z dużym już brzuszkiem i podeszłam zapytać

czy wchodzi bez kolejki bo ja też w ciąży i właśnie nie wiem (ale było napisane, że w ciąży, z dziećmi do 3 lat i I grupa inwalidzka może bez), z resztą osób nie dyskutowałam, a pani w okienku jak pokazałam kartę ciąży przyjęła od razu bez żadnych pretensji. Trudno, to stan wyjątkowy więc skorzystałam
My nie mamy urlopu, tzn. ja mam już od 8 maja

ale mąż nie bierze bo i tak nie wyjedziemy nigdzie a jak weźmie i będzie na miejscu to non stop do niego dzwonią i i tak się od pracy nie uwolni, a poza tym twierdzi, że pewnych rzeczy nikt za niego nie zrobi i jak potem wróci to będzie miał tyle zaległości, że woli na bieżąco chodzić :-(