reklama

Styczeń 2015

uploadfromtaptalk1406392486508.jpg

W takim oto stanie moje dzieci powróciły do domu.
Ja sama ledwo żyje.
Brzuch zaczął mnie boleć od noszenia młodego więc teraz leżę i odpoczywam.
Ledwo go na 3cie piętro wniosłam, a Łukasz w tym czasie wnosił Nikole.

No, ale najważniejsze, że kupiłam spodnie hihihi
 

Załączniki

  • uploadfromtaptalk1406392486508.jpg
    uploadfromtaptalk1406392486508.jpg
    38,1 KB · Wyświetleń: 59
reklama
Alecta nieźle! Moja starsza też śpi już z 3h, młodsza pospała w wózku, teraz się kąpie.
Odpoczywaj, dobrze, że zakupy udane :)
 
Ostatnia edycja:
agulqa, no wiem, wiem :-D Ale i tak dobrze trafiliście, bo benzynek mimo wszystko mało na sprzedaż :tak:

jezyk,
ale padało Wam coś typowo dieslowego, jak właśnie wtryski czy pompa? Nas lada moment (przed wczasami) znowu czeka tylne zawieszenie, ale to koszt 120zł za dwie strony, więc luzik :-D Fakt, Mondeo ma dupę nisko, ale przez to łatwiej ciężkie rzeczy wpakować ;-) Niestety benzyna dodatkowo ma niższe zawieszenie, więc my np. do lasu nie wjedziemy :baffled: Pod krawężnik też ciężko, a dieslem spokojnie i nie jest to wina sprężyn... Ale ja właśnie lubię niskie samochody, Calibrą za młodu w zakręty wchodziłam z taką prędkością, że wstyd się przyznać i normalnie jak po szynach, a Astrą ni chu chu, wysoka, wąska, umierałam ze strachu, że się gibnie. Teraz Mondeo też się pięknie trzyma, ale ono to ma wygląd rozdeptanej żaby, takie właśnie szerokie i przyklejone do ziemi :-D
A Focusa mieliśmy mieć zamiast Astry, tylko każdy oglądany przez nas egzemplarz był przeżarty rdzą, miał zmatowiałe lampy albo... licznik cofnięty o 100.000km :szok::szok::szok:

alecta, ja w ogóle nie lubię z Młodą na zakupy chodzić, mimo, że stoi przy mnie i się nawet nie ruszy, to ja się boję i zamiast oglądać, to ciągle na nią zerkam :-(
 
Nulini- coś tam było ale zbij nie pamiętam, aż tak się na autach nie znam.
Ja znowu lubie twarde auta, dlatego lubilam volkswagena, nie cierpie jak jade i mam wrażenie, ze mi się zaraz na boki rozjedzie, właśnie jak taka żaba.
Nasz staruszek nie ma w ogóle rdzy, ale nam kumpel z Włoch sprowadzał, to może tam o niego dbali.
Lampy matowieja bo plastikowe, ale są też wypusty ze szklanymi. A i na te plastikowe jest rada raz na rok 10 zł i klosze jak nowe, wiem bo my właśnie mamy plastikowe:)
Na szczęście z autami jak z imionami dobrze, że nie wszyscy mamy ten sam gust bo byśmy jeździli np fiatami wszyscy i do dzieci wolali Kubuś i Amelka;)
 
jezyk, doookładnie :-D Nam klosze matowiały w Astrze, to się mąż bawił w polerowanie pastą do zębów :-D A auta wszystkie mamy zagraniczne, ja Calibrę z Niemiec, Astrę z Belgii i Mondeo też z Niemiec, od Polaka bym nie kupiła :no: Nie dość, że często o kombi nie dbają (bo to auto do wożenia cegieł na budowę :baffled:) to jeszcze wytłuczone po naszych cudownych drogach :-(


Mąż na koncercie, a ja odpalam Simsy :-D
 
Nulini, wymień się dzieciakami na czas moich zakupów ;) młody dostaje w sklepie takiego powera, że muszę go szukać pod wieszakami z ubraniami. zakupy z nim to szkoła wytrwałości i cierpliwości ;) choć ostatnio wysiedział chyba ponad godzinę w wózku-samochodziku z piosenkami. byłam w szoku, że zakupy mogą być takie spokojne :rofl2:
 
reklama
Ja leze jak zwloki i juz mam dosc. Cholernie tesknie za coreczka:/ Lekarz powiedzial ze wsio sie cofa wiec jest dobrze. Poki co dalej leki i w pn usg. Mam nadzieje ze posiedze tu max do czw!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry