[FONT="]Alecta jak u mnie będzie chłopczyk, to tez planuje w pokoiku błekity. Tylko chce pomieszac ściany i czesc zrobic błekit, a cześć śmietankowo kremowe :-)
[/FONT]
[FONT="]Kasiekz, Indi trzymam za Was i maluszki.
[/FONT]
[FONT="]Jeżyk ja mam diesla i maz tez, ale u nas naprawy wcale nie tanie. Mam Audi, a mąż Mercedesa. Dobrze, ze prawie się nie psuja. Ostatnio robiłam sprężarkę do klimatyzacji i od razu 1200 zł poszło, a w zeszłym tyg jeszcze mi pasek jakis piszczał (ale nie rozrządu) i tez z w ymiana 300 zł. Niby dało się z tym jeździc, ale ja nie lubie jak mi piszczy, skrzypi, czy stuka. Od razu jade do kolegi, co ma warsztat i każe naprawiac.
[/FONT]
[FONT="]Alecta nie noś tak wysoko po pietrach młodego. Możecie się na mnie pogniewać, ale dla mnie noszenie tak ciezkich dzieci w ciązy jest nieodpowiedzialne i już. Sama miałam 2 porody przedwczesne i kłopoty z szyjką. W 3 ciazy załozyli mi szew i miałam kategoryczny zakaz noszenia mojej 2 latki. Całą ciąże przytulanie było jak siedziałam, a ona wdrapywała się na kolana. O noszeniu nie było mowy. Zreszta po stracie jednego dziecka i jednym skrajnym wczesniaku wiem czym pachnie przedwczesny poród. Dziecku, które już jest krzywda się nie stanie, jeśli troche nóg uzyje (nawet zaspane), a najważniejszy jest maluch w brzuchu. Jednak każdy robi jak chce. Tylko potem ma się wyrzuty jaki człowiek był głupi, jak coś się zaczyna dziać. Przepraszam, ze tak się spisałam, ale nie chcę, żeby Wam się coś złego przytrafiło.
[/FONT]
[FONT="]Alecta mój maż tez chce Michalinke :-)
[/FONT]
[FONT="]Miłej niedzieli wszystkim[/FONT] :-)