Witam sie porannie ze wszystkimi :-)
Indi powodzenia w znalezieniu domu. My jak szukalismy w kaliszu mieszkania to w jeden dzien obejrzelismy chyba 5i od razu sie zdecydowalismy. I wlasnie to co kupilismy jednemu panu sprzed nosa wzielismy. Jak cena dobra to ludzie sie rzucaja.
Kasiek rozumiem. My nasze mieszkanie pod wynajem mamy od lutego dopiero. Przed wynajmem nie zrobilismy w nim nic totalnie i poki co udaje mam sie tak bujac ;-) ale za jakies 2/3 lata bedzie trzeba zmienic meble w kuchni na pewno ;-)
Sprite tez kiedys tak robilam. Ale Ł mial radoche ze mnie ;-)
Tasia ja od samego poczatku zalozylam sobie ze nie wynajme mieszkania nikomu znajomemu ani rodzinie. Po co mi jakies konflikty pozniej i pretensje ;-)
Co do mlodej super! Wierze ze chociaz czesc uda Ci sie wyegzekwowac :-)
Alecta ja poki co tez jestem dzielna i nie farbuje, ale dopiero od marca.
Karpanna super ze z bubikiem wszystko ok. Tatus pewnie sie cieszy ze synek ;-) po mnie i siostrze tata tez sie ucieszyl ze 3 koncu chlopak

ojjj to faktycznie grubas z Ciebie
Pogoda ladna, slonko swieci. Ale nie jest goraco. Chlodny wiaterek swieci :-) przyjemnie jest. Jedziemy do bydgoszczy, moze kupie w koncu jakies spodnie, obejrzymy farby i drzwi itp :-)
Dzisiaj mialam chusteczkowy sen

snilo mi sie ze pojechalismy z Ł na porodowke. Pamietalam wejscie na oddzial i pozniej juz jak siedzialam na sali. Zalilam sie laskom ze chyba w takim szoku bylam ze nie pamietam w ogole porodu. Co sie okazalo, dali mi glupiego jasia i zrobili cc bez mojej wiedzy. Zorientowalam sie bo jak wstawalam strasznie brzuch mnie bolal. Pozniej wyszlam z sali i lozeczko dziecka stalo puste a w nim kartka. Nogi mi sie ugiely. Ł nigdzie nie bylo. Okazalo sie ze w lozeczku jest liscik od mojej mamy ze byli u mnie ale ja spalam a pielegniarki ogarnialy mala i ze jak wstane i bede miala bobasa mam zadzwonic to przyjada. Oczywiscie biegalam po oddziale i szykalam ordynatora by mi wyjasnil o co z tym cc chodzi ale go nigdzie nie bylo. Obudzilam sie tak wkurzona ze hoho!!! Jakas porazka
