• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Styczeń 2015

reklama
Tasia do stycznia jest jeszcze sporo czasu więc na pewno córeczka wszystkiego się nauczy :-)

karpanna mogę w jakiej klinice byłaś i ile taka wizyta kosztowała?
Co prawda mam wizytę na NFZ za tydzień, a 9 września idę na drugie prenatalne, ale planujemy iść na USG 3d więc fajnie było by wiedzieć jakie są opcje.
 
Witam sie porannie ze wszystkimi :-)

Indi powodzenia w znalezieniu domu. My jak szukalismy w kaliszu mieszkania to w jeden dzien obejrzelismy chyba 5i od razu sie zdecydowalismy. I wlasnie to co kupilismy jednemu panu sprzed nosa wzielismy. Jak cena dobra to ludzie sie rzucaja.

Kasiek rozumiem. My nasze mieszkanie pod wynajem mamy od lutego dopiero. Przed wynajmem nie zrobilismy w nim nic totalnie i poki co udaje mam sie tak bujac ;-) ale za jakies 2/3 lata bedzie trzeba zmienic meble w kuchni na pewno ;-)

Sprite tez kiedys tak robilam. Ale Ł mial radoche ze mnie ;-)

Tasia ja od samego poczatku zalozylam sobie ze nie wynajme mieszkania nikomu znajomemu ani rodzinie. Po co mi jakies konflikty pozniej i pretensje ;-)
Co do mlodej super! Wierze ze chociaz czesc uda Ci sie wyegzekwowac :-)

Alecta ja poki co tez jestem dzielna i nie farbuje, ale dopiero od marca.

Karpanna super ze z bubikiem wszystko ok. Tatus pewnie sie cieszy ze synek ;-) po mnie i siostrze tata tez sie ucieszyl ze 3 koncu chlopak :-D ojjj to faktycznie grubas z Ciebie :-P

Pogoda ladna, slonko swieci. Ale nie jest goraco. Chlodny wiaterek swieci :-) przyjemnie jest. Jedziemy do bydgoszczy, moze kupie w koncu jakies spodnie, obejrzymy farby i drzwi itp :-)

Dzisiaj mialam chusteczkowy sen :-P snilo mi sie ze pojechalismy z Ł na porodowke. Pamietalam wejscie na oddzial i pozniej juz jak siedzialam na sali. Zalilam sie laskom ze chyba w takim szoku bylam ze nie pamietam w ogole porodu. Co sie okazalo, dali mi glupiego jasia i zrobili cc bez mojej wiedzy. Zorientowalam sie bo jak wstawalam strasznie brzuch mnie bolal. Pozniej wyszlam z sali i lozeczko dziecka stalo puste a w nim kartka. Nogi mi sie ugiely. Ł nigdzie nie bylo. Okazalo sie ze w lozeczku jest liscik od mojej mamy ze byli u mnie ale ja spalam a pielegniarki ogarnialy mala i ze jak wstane i bede miala bobasa mam zadzwonic to przyjada. Oczywiscie biegalam po oddziale i szykalam ordynatora by mi wyjasnil o co z tym cc chodzi ale go nigdzie nie bylo. Obudzilam sie tak wkurzona ze hoho!!! Jakas porazka :-P
 
Witam z prawie rana

Jestem juz po usg nerek wszystko się wyczyścilo, zastojow żadnych nie ma więc piasek cały zszedł przy kolce, wiec na najbliższy czas spokój mam z nerkami. Dzidzie tez mi pokazał i zrobił zdjęcie oczek (wygląda to dziwnie ale cóż, chociaż se popatrzyłam)


Tasia super że mała współpracuje :) ja jak odmlekowalam Ole dawałam jej butle z wodą, potem kubek niekapek, potem bidon a teraz ma przy łóżku butelkę 1,5 litrową i jak jej się chce pić w nocy to sobie bierze ;)


Karpanna gratuluję synka :) ja jestem ciekawa czy mój nadal jest synkiem czy może corcią ;) ale mi wtedy powiedział lekarz ze na 95% chłopiec wiec pewnie chłop


A ja mam wizytę następną u gina mego na 11 września (słaba data) a na 5 września mam polowkowe strasznie jestem ciekawa czy Stachu nadal jest siusiakiem ale czuję że nie zmienił płci czuje tego stacha (albo po prostu prxywyklam)
 
Agulqa to niezły sen! Mozna sie zestresowac z rana...

Tasia powodzenia z nauka. Ja dopoki młody nie był w stanie wchodzić po schodach to nie chcialam sie starac o drugie dziecko. Mieszkamy na poddaszu i nie dalabym rady nosic tylu kg ciagle bedac w ciazy. Ale do stycznia jeszcze jest czas :)

Karpanna gratuluję synka. Fajna odmiana będzie teraz dla was.

Z lokatorami jak sie trafi na jakis nieciekawych to czasem jest niezłe uzeranie sie.

Ja farbuje wlosy bo mi tez siwizna wylazla niestety ale tak dziwnie bo tylko w jednym miejscu na głowie.
 
Marcioszek na usg byłam w prywatnej klinice ginekologii i położnictwa Viktoria. To jest na osiedlu Skrzetusko ulica bodajże Kurpińskiego. Ja robiłam zwykłe usg położnicze. Dałam 120 zł badanie trwało 15 minut i dostałam ok 10 zdjęć. Lekarz to dr. Sarap. Miły i rzeczowy. Na usg 3d jak i 4d zapraszają po 25 t.c. bo wtedy wychodzi lepiej. Takie kosztuje 250 zł i twa 45 minut i dostaje się płytkę z nagraniem. na chwilę lekarz zrobił mi obraz 3 d na buźkę, niestety maluch przytulił się do macicy i zobaczyłam tylko słodkie usteczka.

Teraz usg mam 4 września w poradni genetycznej w szpitalu miejskim. mam nadzieję że wszystko będzie w porządku i że chłopiec nadal będzie chłopcem. Lekarz mówił że na 100 % to chłopak i tak też wpisał w kartotekę. Można chyba wierzyć lekarzowi nie?? Ja z tych niedowiarków.
 
Ostatnia edycja:
Doggi to super, że nerki dały radę. U nas problemem jest nie sama butelka, a to że budzi się na nią w nocy. Od jej narodzin nie przespałam całej nocy. Jak doliczę wstawanie na siku na końcówce ciąży to będzie już pewnie 18 miesięcy.

Gosiane wchodzi trzymana pod paszki już wszystkie 4 piętra, a schodzi za rączkę ok 2 pięter. Więc jest nadzieja na to, że do stycznia da radę.

Agulqa mi też już się śnił poród. Przeżywa się to wszystko i w nocy wraca.
 
Miłego :-)
Gratuluje synka i niespodziewanej córeczki :happy2:
Doggi czuje identycznie,nie chce by Gniewko zamienił się w panieneczkę,już przywykłam to 3 królewicza :tak:
ja farbuje co 4 tygodnie niestety,a pierwsze siwe miałam 11 lat temu w ciąży z Antkiem choć nie wiem po kim tak wcześnie :-p
 
Tasia, moje dziecko w ogóle w nocy przestało się budzić jak miało ok 3 lat. Był już oczywiście odbutelkowany ale wołał by do niego przyjść i musiałam z nim leżeć, aż nie zaśnie. Dobrze, że chociaż łóżko miał w miarę duże i zawsze mogłam się kimnąć, a potem wrócić do siebie.

karpanna, gratki :) najważniejsze by nasze maluszki były zdrowe. Wiem, że chciałam córeczkę i najprawdopodobniej się udało, ale oby byłą zdrowa. Jak na razie moja gin widzi, że wszystko jest ok, wszystko jest na swoim miejscu i w odpowiedniej ilości.

My nigdy niczego nie wynajmowaliśmy ale mój brat wynajmował mieszkanie od swojego chrzestnego. Było w nim tak piekielnie zimno, że nie szło ogrzać zimą powyżej 16 stopni, a rachunek za gaz był ok 1600. Mieszkanie w starej kamienicy, szczytowe, nieocieplone. Szybko się ulotnili bo jego żona była w ciąży.
 
reklama
Tasia ja byłam wredny matka i kilka razy jak się budziła na piciu (zaczęła to robić dopiero jak skończyła 1,5 roku tak od urodzenia spala całe noce) to wstawiłam i mówiłam jej ze jak chce piciu to ma sobie sama zabrać bo przecież stoi koło łóżeczka 3 noce miała z tym problem i krzyczała na mnie ze ja mam jej dać a ja stałam niewzruszona i mówiłam nie i czwartej nocy juz mnie nie budziła. Ale ja tak ze wszystkim pi wrednemu bez zbędnych czułości tak samo z tym żeby sama zasypiala 2 noce mi to zajęło i to w sumie nie noce a pierwszy dzień 30 min krzyku 2 noc 10min krzyku a 3cia zgasilam światło ola przesłała mi buziaka i mi pomachala i poszła spać. Ale mówię ja jestem uparta franca i jak wymyśliłam ze czegoś oli uczę oduvzam to żaden Płacz na mnie nie działał


Bada ja może i bym chciała ale tak mam już stacha zakodowanego że czuje go i wątpię by się zmienił w Tosie :P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry