• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Styczeń 2015

Doggi ja w tym samym sensie :-)
karpanna jak lekarz potwierdził chłopca to uwierzyłam bez 2 zdań,ale gdyby powiedział,że dziewczynka to pewnie bym nie uwierzyła,bo u mnie w rodzinie dziewczynki się nie rodzą

A i tak macie super dzieciaczki,bo mój Mikołaj wstawał w nocy do 4,5 roku
 
reklama
Tasia, gratulacje dla Domi!!!

alecta, chciałabym móc nie farbować włosów :-(

karpanna, gratuluję Syna i wyników badania!!! :-D

agulqa, sny ciężarnych to się nadają do spisania :-D

Doggi, super, że masz spokój z nerkami!


Dobra, biorę się za sprzątanie :wściekła/y:
Siebie już ogarnęłam, teraz chałupę, żeby mieć święty spokój po powrocie...
 
A wiecie co, zapomniałam o tym napisać, ale wraca mi wiara w młodzież!! Przyszłam dziś na to usg no i nie da się ukryć ze mój brzuch to ewidentnie ciąża a nie otyłość i wszystkie miejsca zajęte i siedziały trzy dziewczyny w wieku gimnazjalnym i jak zobaczyły mnie z moim brzuchem normalnie stanęły na baczność i powiedziały "proszę usiąść, w ciąży przecież pani nie będzie stała tu" na co jakaś stara krowa zrobiła "pffss też mi coś" wiec się zmienia młodzież trafia się dobra a te staruchy co jedna to gorsza
 
McPearl nie no u mnie jest o tyle dobrze, że Mała zasypia sama u siebie w łóżeczku (też musiałam ją nauczyć- samo nie przyszło). Czasem jest walka i płacz, ale jestem zdeterminowana:-D


Doggi
to trochę inna sytuacja, bo moja budzi się od zawsze i po prostu musiałam zmienić nawyki. Od tygodnia dostawała zmniejszone porcje mleka. Ostatnio dostała już 90ml z 1 miarką mleka. Jak od razu próbowałam ją odstawić to darła się w nocy przez 1h. Więc stwierdziłam, że wolę to zrobić etapami niż nie spać przez tydzień. Jak widać przyniosło efekty.
A sama sobie jeszcze wstać nie może, bo śpi w łóżeczku ze szczebelkami. Już 2 razy spadła z łóżka przez sen więc przenosiny jeszcze nie mają sensu.
 
Ola początkowo tez miała ze szczebelkami jak mi wstawala ale jej przysunelam krzesełko i pokazałam ze tam ma piciu i sobie z krzesła brała ale szybko ją daliśmy do łóżka juz normalnego bo ona chciała wychodzić sama z łóżeczka tylko ze zawsze głową w dół, i najpierw przy łóżku kładlam oli materacyk z małego łóżeczka jakby wypadła ale ani razu nie wypadła i mając takie łóżko juz normalne zaczęła spać spokojnie w sensie nie wiercila się w nim bo w szczebelkowym masakra ile razy szłam ją przykryć a ta leżała jakoś w poprzek nogi poza szczebelkami głowa wkomponowane w szczebelki z drugiej strony masakra i bałam się jak będzie spala w takim łóżeczku ale jej akurat wyszło na dobre :)
 
Ja na szczescie mimo mojego podeszlego wieku nie mam siwych wlosow :-) i wlasnie jestem na etapie wracania do swojego koloru, a w pazdzieniku mniej wiecej mam miec zrobiona ombre:-) juz nie moge sie doczekac farbuje wlosy od 16 lat i dziwnie czuje sie w tym stanie:-)

A ja jutro ide na badania i od wczoraj nie moge spac:-\ zawalu dostane, ale wierze ze u maluszkow wszystko dobrze :-) ciekawe czy dowiem sie jutro plci, cociaz ja obstawiam chlopcow.
Nulini pozycz teoche swojego pozytywnego powera prosze:-)

Doggi musze do Ciebie wybrac sie na nauki ja nawet mojego psa rozpuscilam na max, a wlasciwie to juz trzy:-)

Karpanna gratuluje zdrowego synka:-)
 
Nooo doczytałam Was.
Wczoraj po kinie poszliśmy jeszcze na pizze i na małe zakupy i jak wróciliśmy do domu to była już 20.30 a ja byłam padnięta jak dziecko i od razu poszłąm spać. Od rana czuję jak mi się wszystkie kości rozlazły. dzisiaj cały dzień polegiwania, na obiad zupa, więc praktycznie sama się będzie gotować. :)

A poza tym zimno jak cholerka, no jakby październik był, na krótki rękawek już się nie da pochodzić.

Włosy zafarbowane, pstryknę jakieś zdjecie to pokaże. Ciesze się bo trafiło prawie pod kolor moich włosów i nie będę musiała często farbować, bo nie będzie tak odrostów widać. Kupiłam farbę Oila bez amoniaku i faktycznie pachniała... kwiatami

Gratuluję synków i córeczek, które miały być synkami, najważniejsze, że zdrowe :)

Ja od przyszłęgo miesiąca też będę na łasce Zusu i mam nadzieję, że będzie ok, tzn. nigdy wcześniej nie było problemów
 
Ja byłam cierpliwa i wyrozumiała dla starszych ludzi do czasu. Jakies 4 m. temu starsza córka miała pobieraną krew. Dla niej to stres bo ona panicznie boi się igieł.Płakała już na poczekalni. Nikt oczywiście nie chciał nas wpuścić żeby skrócić jej mękę. A hitem już była odzywka dziadków jak już wychodziliśmy z gabinetu : Dziecko nie krzycz tak bo nas wystraszyłaś i teraz boimy się tam wejść. :no:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry