Cudne te nasze dzieciatka!!!
Masiu- gratuluje i czekamy na opis jak u ciebie to wygladalo wszystko?
Oczywiscie najwazniejsze zdjecia Leonka-juz sie nie moge doczekac!!!!
A dom mamy caly w drewnie- wlasna robota- przez rok jezdzulismy weeken w weekend ponad 130 mil w jedna srtone i zwozilismy dechy, potem zrywalismy sufity, sciany i podlogi i kladlismy te obrobione dechy zeby poczuc sie jak w Zakopanem hihih.
I znowu mialam tysiac rzeczy w glowie a jak was doczytalam to zapomnialam : P
Co do kupek- Dominiczka robi okolo 5 na dobe i sa zolte z grudkami i czasem jak ja karmie to laduje takie bomby w pieluche ze musze ja przebierac bo wychodzi bokami heheeheh
Co do odwiedzin to my juz prawie zaliczylismy wszystkich znajomych- nawet wczoraj wieczorem byli z wizyta. Czekamy teraz na gosci z Polski bo zaczynaja sie powoli zlatywac na chrzciny. We wtorek chyba przylatuje szwagier- tez ktory chcial z nami na pol roku zamieszkac jak jeszcze bylam w ciazy- pamietacie ???? hihihi
A to zdjecie z wczorajszych odwiedzin a za chwile znajde ze szpiatala dla porownania jak sie D zmienila