Pandi ja mam to samo z Kuba ale u mnie odwrotnie z dzien jest oki tylko przy zasypianiu placze ale to jeszcze moim zdaniem normalne bo dziecko musi sie wyciszyc....ale wieczorem jak idzie spac masakra:-(myslalam ze jak go uczylam spac samemu w lozeczku bez lulania i cyca to bedzie si a on placze i sie oboje zmordujemy i w koncu mi zasypia po 21.......nie wiem czy z przemeczenia czy robie cos nie tak czy to te skoki,......

tak mi go szkoda bo jest rutyna kapiel ,amku i lulu i tak placz na rece na stojaco przytulam go mocno i tak w kolko az w koncu zasypia...moze pomoze jak nie bede go od razu kladla???tylko potrzymam poprzytulam z pol godzinki?????

pomozcie jak Wy to robicie ze te dzieciaczki zasypiaja.........bo w nocy mi ladnie spi...chociaz poczytalam o tych skokach i niby sie zgadza bo on wkarcza w 12 tydzien

a ze sie urodzil 2 tyg pozniej to mu sie zaczelo szybciej.......
Pumi wszytsko bedzie dobrze !!!uszy do gory!!!
jesli chodzi o mierzenie temp w pupci to wiem ze sie odejmuje te 5 kresek
Salik mam nadzieje ze Wiktorek oki ze to tylko tak.......:-(
dzis bylismy na targu -kupialm sobie pare bluzek do polatania i spodnie no i naprawilam sobie szpilki sandalki i takie troche kryte -biede smigac moze w koncu przstane sie garbic bo te cycki niby nie takie ogromniaste ale ciagaja mnie do ziemi normalnie
