Dziewczyny ale jestem wredna!
dzwonila ta kolezanka co wczoraj na nia naskoczylam ze mi odbiera cala radosc kupowania ciuszkow i jak uslyszala ze dzis dostalam autko i jade sobie pochodzic po centrum handlowym powiedziala ze jedzie ze mna. ja nie mam zamiaru nic konkrtenego kupowac -tak po prostu jade pochodzic i moze cos w oko wpadnie.
ale powracajac do sedna- powiedzialam prosto z mostu ze jej nie zabiore bo mi przygadala i nie bede wysluchiwac : "a po co ci to?" albo "a jak bedzie chlopczyk a ty rozowe kupujesz?". troche sie jej glupio zrobilo- ale wole sobie na spokojnie pochodzic niz sie denerwowac jej spojrzeniami lub docinkami- ale jestem wredna hihihihi