Ja to w sumie powiedziałam tylko siostrze sama

Najpierw mój mąż powiedział mojemu tacie .. potem tata mamie i drugiej siostrze

.. potem swojemu tacie i rodzeństwu

Moi rodzice zadowoleni.. byłam u nich tego dnia po południu a oni siedzą, patrzą się na siebie uśmiechają się i zagadaują do starszej córki, o jakiej to niespodziance ona mówiła

hehe ale wtedy powiedziałam (bo to było po pierwszym tescie) że to nic pewnego, muszę powtórzyć ten test bo słabo wyszło.. o następnych jeszcze nie wiedzą bo są za granicą, a tam roamingi drogie

to 3 czy 4 strefa wiec jeszcze im w sumie nie potwierdzałam, ale wracają w poniedziałek to się dowiedzą

najchętniej to bym zaczęła nawet nabliższym mówić po wizycie.. i tak miło być.. rano po tescie mówie do m ze słaba ta kreska nic nie wiadomo, ale on mówi ze i bez testu to wie.. miał nikomu nie mówić ale nie wytrzymał biedny

..
Tak pozatym to cos mi się nie zgadza w suwaczku, bo wg opisu teraz mamy zagnieżdzenie.. a ono powinno wystąpić 8-12 dzień po owu czyli max do terminu @ a teraz już jest chyba następny tydzień, idzie nam 5, no nie? czy się mylę

??