reklama

Styczniowe Mamy 2017 r.

Hormony u mnie też buzują wczoraj byłam taka jakaś zła na mojego m od rana że on sam nie wiedział o co mi chodzi beczałam do południa,a popołudniu już wesoła i zadowolona .Ach te hormony.
Nygusa ciąg dalszy mam nic mi się nie chce robić a zwłaszcza gotować obiadki zjadła bym co bądz ale musze bo mąż i dziewczyny coś ciepłego zjedzą.
 
reklama
Hej dziewczyny ja to w ogóle nie wiem co u której się dzieje chciałam nadrobić od ostatniej mojej wizyty ale nie mam kiedy dopiero co miałam urlop wróciłam do pracy do pracujących dziewczyn czy wy też macie taką nie chcieć do pracy bo ja strasznie czuję się jakbym szła za karę a wracając do domu wcale się nie cieszę bo wiem że jutro znowu trzeba będzie wstać i przyjść straszny mam nastrój w tej ciąży....mam nadzieję że to w końcu minie...
 
Czesc dziewczyny... Powiedzcie mi ....Kiedy i jakie zaczelyscie wprowadzac pokarmy maluszkom karmionym piersia, czy przepajalyscie czasem, jesli tak to czym?
ja zaczęłam podawać inne pokarmy po skończonym 6 miesiącu. nie przepajalam bo nie ma takiej potrzeby i nie chciałam żeby przyzwyczaił się do butelki i odrzucił pierś. zaczęłam od warzyw marchewka brokuł ziemniak później owoce.kazda nowość co 3dni

Napisane na SM-G903F w aplikacji Forum BabyBoom
 
@Anula0000 ja zaczęłam wprowadzać nowe pokarmy jak mały miał 5,5 miesiąca. Zaczęłam od warzyw: marchewka, brokuł, ziemniak. Co 3 dni nowe warzywo a później robiłam różne miksy z tego co już jadł plus dorzucałam jedną nową rzecz. A później zaczęłam podawać owoce, zaczęłam od jabłka, później banan. Nie przepajalam synka przez pierwsze miesiące. Wodę podalam mu od razu w niekapku, miał chyba wtedy z 6-7 miesięcy. Dzieci na piersi się nie przepaja bo mleko na początku karmienia zaspokaja pragnienie :)
 
na początku podawałam sloiki.gotowalam później jak już większość produktów przetestowałam zupki itp. kaszki podawałam dość późno bo ja nie widzialam potrzeby dawać kaszek ale od początku je kaszki na gęsto łyżeczka.

Napisane na SM-G903F w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Ja zaczęłam od słoiczków. Bliżej lata miałam eko warzywa i owoce od moich rodziców więc zaczęłam sama gotować :) ja kaszki podobnie jak Martyna zaczęłam podawać dosyć późno bo też nie widziałam potrzeby żeby robić to wcześniej. No i jak zaczęłam mu je podawać to od razu łyżeczką :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry