u całkiem odwrotnie. W pierwszej ciąży ochota na mięcho, kwaśne i ostre i była dziewczynka. W drugiej ciąży myślałam że mnie coś rozerwie jak czegoś słodkiego nie zjadłam no i chłopak był

niestety z tym słodkim zostało mi do dnia dzisiejszego co kiedyś słodycze mogły nie istnieć :\
Rosana super że teściowa na parkitce pracuje. Będziesz miała super opiekę

Rodzilam tam synka i mimo wcześniejszych złych wspomnień było całkiem fajnie.
Co do Płacheckiego to słyszałam że dobry i miły, tylko znajoma mi kiedyś mówiła że ani razu nie przyszedł do niej jak leżała przed porodem na patologii i pozniej po porodzie zapytać Jak się ma. Widział ją tylko na obchodzie i uśmiechał się tylko z daleka.
kiedy on przyjmuje?
Napisane na LG-P760 w aplikacji
Forum BabyBoom