reklama

Styczniowe mamy 2020

reklama
Ja dziś zrobiłam taki gwałtowny ruch w nocy, bo zorientowałam się że śpię na plecach i chciałam szybko przewrócić się na bok i boli mnie teraz brzuch :( A dokładnie góra brzucha i boję się że coś sobie uszkodzilam i od rana śledzę każdy ruch dziecka
Może sobie coś naciągnęłaś. Ja trzeci dzień pod rząd budzę się w nocy na plecach i się dosłownie przetaczam na prawy bądź lewy bok z prędkością żółwia.
 
A'propos lapania sie za brzuch.
Kiedys nie rozumialam czemu ciezarne ciagle chodza z reka na brzuchu - teraz sama tak robie, bo brzuch 'idzie' tyle przede mna, ze slabo z moja ocena gdzie sie zmieszcze ;)
Ja bronie brzuch przed innymi w galeriach i marketach, jedną ręką osłaniam a drugą mam gotową żeby kogoś pacnąć jakby na mnie wlazł. Ludzie w sklepach kojarza mi się z zombie.
 
Ja chodzę teraz bardzo ostrożnie bo sińce na ciele, na nogach, czy barkach były standardem. Podejrzewam że moja torbiel trochę zakłuca moją koordynacje i wyczuwanie przeszkód więc neiraz niczym duch próbowałam przejśc przez framuge w drzwiach albo przez środek stołu i jebudu;D a potem ludzie pytali skąd takie sińce. Obecnie nie obijam się o meble, chodze bardzo ostrożnie:D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry