reklama

Styczniowe mamy 2020

reklama
Byłaś na KTG tak po prostu sama z siebie czy z zalecenia? Ja do końca nie wiem jak to ogarnąć. Moja gin powiedziała, że mam się wybrać na KTG w terminie porodu (jeśli do tego czasu nie urodzę).
Ja mam ktg robione co wizytę od 26 tygodnia ciąży, już kiedyś pisałam mieszkam
W Niemczech i tu to jest normalne, ze najpierw masz wizytę u położnej, wazy cię, mierzy ciśnienie itp i robi ktg a później idziesz prosto do lekarza. A ze teraz jestem już blisko terminu a moja malutka to leniuszek i mało co czuje i dodatkowo mam łożysko na przedniej ścianie to mam ktg nawet dwa razy w tygodniu, teraz znów idę w poniedziałek.
 
Ja mam ktg robione co wizytę od 26 tygodnia ciąży, już kiedyś pisałam mieszkam
W Niemczech i tu to jest normalne, ze najpierw masz wizytę u położnej, wazy cię, mierzy ciśnienie itp i robi ktg a później idziesz prosto do lekarza. A ze teraz jestem już blisko terminu a moja malutka to leniuszek i mało co czuje i dodatkowo mam łożysko na przedniej ścianie to mam ktg nawet dwa razy w tygodniu, teraz znów idę w poniedziałek.
Rozumiem, czyli w Polsce (a przynajmniej w mojej przychodni) mają inne praktyki. Zapewne jakby coś się działo, musiałabym jechać do szpitala i tam zrobić KTG. Na szczęście - odpukać, na ten moment wszystko jest ok i dziecko już od dawna leży główką w dół.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry