reklama

Styczniowe mamy 2020

reklama
Ja zasnęłam dobrze, mała pobudka do łazienki, mąż rano zabrał psa na plażę na wybieganie i mogłam spać do 9:30 😱 bardziej się martwię jakby sobie pies bez nas poradził podczas fajerwerków niż tym czy zdążę dojechać. Mąż mówi, że nawet jak zacznie się coś o 18 to pojedziemy dopiero o 1 😂 żartowniś 🤦
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry