reklama

Styczniowe mamy 2020

Ach, wstałam dziś o 5:00 i pojechałam 220 km na spotkanie służbowe. Teraz wracam, ale jestem strasznie zmęczona i znów głowa mnie boli. W nocy spać nie mogę, bo jak tylko zasnę to zaraz siku mi się chce. Kursuję do łazienki co pół godziny. Chciałabym się w końcu wyspać. Mam wrażenie, że więcej snu będzie z małym dzieckiem niż teraz.
 
reklama
Ach, wstałam dziś o 5:00 i pojechałam 220 km na spotkanie służbowe. Teraz wracam, ale jestem strasznie zmęczona i znów głowa mnie boli. W nocy spać nie mogę, bo jak tylko zasnę to zaraz siku mi się chce. Kursuję do łazienki co pół godziny. Chciałabym się w końcu wyspać. Mam wrażenie, że więcej snu będzie z małym dzieckiem niż teraz.
Koteczka01 a jak twoje nudnosci? Bo u mnie myślałam,ze to już końcówka ale od 12 tygodnia jakas masakra wieczorami mnie męczy i czasem wymioty. W nocy natomiast przebudzam się albo siku,albo mega głodna albo nie mogę ułożyć się w żaden sposób i kręcę się szukając pozycji;(
 
Koteczka01 a jak twoje nudnosci? Bo u mnie myślałam,ze to już końcówka ale od 12 tygodnia jakas masakra wieczorami mnie męczy i czasem wymioty. W nocy natomiast przebudzam się albo siku,albo mega głodna albo nie mogę ułożyć się w żaden sposób i kręcę się szukając pozycji;(
Nudności mi praktycznie minęły, zdarzają się jakieś epizody głównie rano, bo często nie wiem czemu gdy się budzę mam zatkany nos i czasem przez to mam wymioty. Czasem też wieczorem, bo staram sie już nie jeść późno, a gdy mam pusty żołądek to też mnie mdli. Ale takie przygody zdarzają sie 2-3 razy w tygodniu, więc w porównaniu do tego co było wcześniej to z nudnościami jest super. Teraz często głowa mnie boli, co wcześniej się nie zdarzało. Trochę pryszcze mnie męczą czego tez wcześniej nie było. No i sikam bardzo często.
 
Hehehe witaj w klubie :)
Ja wczesniej po 4h spalam i starczyło. Teraz bym spała caly czas.
Raz w tyg musze smigac 500km ale co chwila drzemki łapie bo nie wytrzymuje.
Tez mam wrazenie ze jak dzidzia bedzie to wypoczne i sie wyspie :D
Ach, wstałam dziś o 5:00 i pojechałam 220 km na spotkanie służbowe. Teraz wracam, ale jestem strasznie zmęczona i znów głowa mnie boli. W nocy spać nie mogę, bo jak tylko zasnę to zaraz siku mi się chce. Kursuję do łazienki co pół godziny. Chciałabym się w końcu wyspać. Mam wrażenie, że więcej snu będzie z małym dzieckiem niż teraz.
 
Dzis rano nim ruszylam sie na dobre z lozka poleciała mi krew z nosa jak fontanna. Dzidzi sie widocznie wiecej snu dopomina
 
Cześć dziewczyny! Byliśmy dziś na prenatalnych. Duży, zdrowy w 90% chłopiec :Dtermin z usg odbiega o 1 dzień niż z OM. 12t3d. Termin na 03.01.2020 :D młody szalał, kciuka ssał :p
Super wieści. Gratulacje.
Niech mały zdrowo rośnie.Ja mam prenatalne 15 lipca.Dużo chłopców się ujawnia na tym wątku,a ja tak bardzo liczę na trochę różu tym razem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry