reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Styczniowe mamy 2020

Ten co mu odbija i gryzie to był kastrowany jeszcze jak miał chyba 8 miesięcy. A ten milutki nie był kastrowany. Wszystko chyba zależy od charakteru zwierzaka.
Behemot rodziców jest okropny, zeby (białe, mocne, silne) mu wystają że ho ho, gryzie jeśli czegoś nie chce lub chce :-) niemniej jednak uważam że zwierzę nie jest maskotka i jest na prawach członka rodziny. Niektóre mają ciężki charakter i nie są słodziakami. Tłumaczyłam to wielokrotnie siostrzenicom i bratankowi. Moim dzieciom nie muszę, mają szacunek i jak kot nie chce to nie podchodzą. Tamte z kolei uważają że kot ma być zawsze gotów do zabawy/głaskania zależnie od ich woli. Myślę że charakter to jedno a postępowanie z kotem to drugie. Na Behcia też działa kapec ojca.
 
reklama
Ja też czekam na te pierwsze ruchy i już nie mogę się doczekać. Dziewczyny to będzie od razu kopniak czy jakieś "przelewanie" najpierw ? :-) :)
 
Ja ruchy już czuję ale nie cały czas. Syn też nie był za ruchliwy.
Screenshot_20190812_194548_com.gravid.gravid.jpeg
 
U mnie o ile to ruchy np jak uwalę się moim sadłem na prawym boku, to jakby robal się rozpychal i walczył o życie, żeby nie zostać zmiażdżonym. Również po sprincie na autobus do pracy. Ktoś się wkurza codziennie o 9:30. Potem cisza. Takie jakby mrowienie albo laskotanie jakby pukaly swobodnie spuszczane krople wody.
 
U mnie o ile to ruchy np jak uwalę się moim sadłem na prawym boku, to jakby robal się rozpychal i walczył o życie, żeby nie zostać zmiażdżonym. Również po sprincie na autobus do pracy. Ktoś się wkurza codziennie o 9:30. Potem cisza. Takie jakby mrowienie albo laskotanie jakby pukaly swobodnie spuszczane krople wody.
Ja czasami takie "przelewanie, gilganie" czuje ale zastanawiam się Co tak naprawdę jest uznawane za pierwsze ruchy, wydaje mi się że kopniak pierwszy, dlatego dobrze jakby wypowiedziały się mamy które mają już to za sobą:-)
 
Ja czasami takie "przelewanie, gilganie" czuje ale zastanawiam się Co tak naprawdę jest uznawane za pierwsze ruchy, wydaje mi się że kopniak pierwszy, dlatego dobrze jakby wypowiedziały się mamy które mają już to za sobą:-)
No dokładnie :) mi jest ciężko to interpretować. Jedni mówią że se wkrecam, na drugim.forum w gr styczniowej twierdzą, że już ruchy czuje partner xd
 
reklama
Ja czasami takie "przelewanie, gilganie" czuje ale zastanawiam się Co tak naprawdę jest uznawane za pierwsze ruchy, wydaje mi się że kopniak pierwszy, dlatego dobrze jakby wypowiedziały się mamy które mają już to za sobą:-)
U mnie to są kopniaki i nie można tego z niczym pomylić. Po prostu ni z tego ni z owego czujesz pukniecie w brzuchu (od spodu). Ja czuję ruchy codziennie od tygodnia, jednak nieregularnie, czasem pół dnia nie ma znaku. Żadnego przelewania, burczenia. Różnica między ruchami teraz a pod koniec II trymestru i w III jest taka że wtedy dziecko ma mniej miejsca a kończyny dłuższe i cięższe więc brzuch faluje i czujesz mocne kopniaki.
W pierwszej ciąży pamiętam był to książkowo 20 tydzień i uczucie delikatnego musniecia, opisowo - jakby Ci bańka mydlana w brzuchu pękła. Także trzymam kciuki i dawajcie znac bo to niesamowite uczucie.
 
Do góry