reklama

Styczniowe mamy 2020

Panikujcie niepotrzebnie. Kontrola zusu kobiet w ciąży nie polega na sprawdzeniu czy leżycie na leżaczu i dziergacie sweterek na drutach.
Tu chodzi o to czy na l4 nie wykonuje sie pracy zarobkowej. Szczególnej kontroli podlegają przedsiębiorcy, samozatrudnieni itp
Nie musicie być w domu. Macie prawo do wyjścia na spacer, wyjazdu do rodziny by sie opiekowali wami i troszczyli, pobytu na wsi itp
ja się właśnie boję kontroli z ZUSu, teraz na chwilę będę zmuszona jechać do rodzicow na jakiś czas zanim znajdę mieszkanie w mieście w którym jestem :/ powinnam ich chyba poinformować ale to też, pojadę jutro do Kielc , we wtorek przyjdę znowu do lodzi oglądać mieszkania i jak sobie wymyśla kontrolę zrobić w kielcach? z resztą nawet takie głupoty jak to że się wyjdzie np. do koleżanki posiedziedziec oni wpadną i co? nie ma mnie i koniec? dziwne to generalnie dla mnie.
 
reklama
Też mi sie tak wydaje...może jakbym pracowała w małym zakładzie i płaciłby zus, to bym sie obawiala...A tak to już od początku września siedzę u mamy w innym mieście . U siebie tez codziennie wychodzę z synkiem na spacer i co, niby mi nie wolno? Totalnie bez sensu :/
 
Panikujcie niepotrzebnie. Kontrola zusu kobiet w ciąży nie polega na sprawdzeniu czy leżycie na leżaczu i dziergacie sweterek na drutach.
Tu chodzi o to czy na l4 nie wykonuje sie pracy zarobkowej. Szczególnej kontroli podlegają przedsiębiorcy, samozatrudnieni itp
Nie musicie być w domu. Macie prawo do wyjścia na spacer, wyjazdu do rodziny by sie opiekowali wami i troszczyli, pobytu na wsi itp
To pocieszające bo tak jak mówię. Marzą mi się sesje ciążowe. Znam mistrzy fotografii no ale to chociaż 100 km do Ww trzeba ruszyć i chciałam odwiedzić znajomym ze studiów we Wrocławiu :) no a to już 320. Po wczorajszej dramaturgii podczas rozmowy z szefową zdurnialam i aż patrzyłam jaki mam kod.
 
To pocieszające bo tak jak mówię. Marzą mi się sesje ciążowe. Znam mistrzy fotografii no ale to chociaż 100 km do Ww trzeba ruszyć i chciałam odwiedzić znajomym ze studiów we Wrocławiu :) no a to już 320. Po wczorajszej dramaturgii podczas rozmowy z szefową zdurnialam i aż patrzyłam jaki mam kod.

Hmn. Nawet jeśli cię nie będzie, zastaniesz kartkę z ZUS, to przecież masz prawo wyjść po chleb, na zakupy, do lekarza. Salsa ma rację, nie popadajmy w paranoje, w ZUS pracują ludzie. Pamiętaj żeby nie zapieprzac w polu :-), nie jeździć do dodatkowej pracy, nie brac i nie wykonywać pracy w domu (w twoim przypadku chodzi nie o zus, a pracodawcę który by cie szantazował). Jeśli lekarz uzna że korzystny będzie inny klimat, odpoczynek - podajesz tylko że od - do będziesz przebywać w.... Chyba że to wyjazd jedno - dwudniowy. Zus kontroluje też osoby wykorzystujące pracodawcę lub państwo-fikcyjne umowy z dużą składka itp. To naprawdę tylko urząd i ludzie wykonujący swoją pracę a nie inkwizycja.
 
Ja jestem 5h drogi od domu w delegacji z mezem. Nie maż ze mną bo teoretycznie nal4 od 1.09 [emoji23]
Nie podpisuje faktur ani żadnego protokołu i mogą mnie w szanowną pocałować. Sesję zdjęciowąz brzuszkiem mam w październiku we Wrocławiu i na listopad w Poznaniu. Oni nam nie płacą za zdjęcia tylko my im. Wiec w czym problem.
To pocieszające bo tak jak mówię. Marzą mi się sesje ciążowe. Znam mistrzy fotografii no ale to chociaż 100 km do Ww trzeba ruszyć i chciałam odwiedzić znajomym ze studiów we Wrocławiu :) no a to już 320. Po wczorajszej dramaturgii podczas rozmowy z szefową zdurnialam i aż patrzyłam jaki mam kod.
 
Ostatnia edycja:
Właśnie wróciłam od swojego doktorka [emoji3]
512g ma moj wywinięty w rogaliczek synuś [emoji7][emoji8][emoji3059]
20190914_105425.jpeg
 
Ostatnia edycja:
Ja jestem 5h drogi od domu w delegacji z mezem. Nie maż ze mną bo teoretycznie nal4 od 1.09 [emoji23]
Nie podpisuje faktur ani żadnego protokołu i mogą mnie w szanowną pocałować. Sesję zdjęciowąz brzuszkiem mam w październiku we Wrocławiu i na listopad w Poznaniu. Oni nam nie płacą za zdjęcia tylko my im. Wiec w czym problem.
A we Wrocławiu u kogo może kojarzę. Chociaż odkąd wypadlam z obiegu to pewnie narobilo się nowych foto ,:p
Za tą sesje w wawie to zapłacę. Ale we Wrocławiu :p.myślę że wyzulujr tfp za dobre stare czasy. Jak tylko oglosilam na Facebooku, że będzie dzidziuś to dostałam wiele zaproszeń od znajomych haha. No ale inne miałam ciałko mając 23 lata :p teraz to kupa retuszu xd
 
Tez na fb znalazłam. Fajne portfolio. Ale jest spod Wrocławia.
Ja tam chce bez retuszów hehehe Każdy rok rządzi się swoimi prawami. A każda zmarszczka to kolejne zyciowe doswiadczenie które mnie ukształtowało. Każdy dodatkowy kilogram to szczescie zbliżające do maluszka który bedzie z nami. Jebac kilogramy [emoji23] mogę być jak mamucica
A we Wrocławiu u kogo może kojarzę. Chociaż odkąd wypadlam z obiegu to pewnie narobilo się nowych foto ,:p
Za tą sesje w wawie to zapłacę. Ale we Wrocławiu :p.myślę że wyzulujr tfp za dobre stare czasy. Jak tylko oglosilam na Facebooku, że będzie dzidziuś to dostałam wiele zaproszeń od znajomych haha. No ale inne miałam ciałko mając 23 lata [emoji14] teraz to kupa retuszu xd
 
reklama
Właśnie wróciłam od swojego doktorka [emoji3]
512g ma moj wywinięty w rogaliczek synuś [emoji7][emoji8][emoji3059] Zobacz załącznik 1022381
No już kawał chłopaka, aproo retuszy mój nie mąż mnie zamorduje. Ale wyczaiłam na usg buzi dziecka, że córka będzie miała jego nos i usta. :D Zrobiłam mu focie... Wrzuciłam na kom w FACEAP. ZMieniłam Płeć na kobieta :D i chyba wiem jak będzie wyglądać Laura. Uff prawie mnie przyłapał na wrzucaniu tego:D Zabiłby mnie na śmierć.
1568456745198.png

I tak pewnie wyglądał by syn z moimi genami :P Bardzo podobny do mojego ojca za młodu chodź ma coś w oczach z psychopaty XD niepokojące....
1568456852158.jpeg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry