O masakra, jak blisko do tragedii...:/ ja momentu jak położyli mi synka na brzuch nigdy nie zapomnę, dokładnie mam przed oczami jego twarzyczkę widziana przeze mnie od góry, do tej pory jak patrzę na niego z tej perspektywy wygląda tak samo ❤ i na pewno bym go nie pomyliła. Ale właśnie w przypadku cc to roznie bywa z kobietą tuż po..:/ mam jednak nadzieję, że w tych czasach takie coś się już nie zdarza..mojemu synkowi obie opaski założyli przy mnie, najpierw pokazujac mi abym przeczytala czy się zgadzaJak moja mama rodziła mojego brata to nie pokazali jej go i dopiero przynieśli kolejnego dnia zupełnie inne dziecko. Mama od razu zauważyła, że tak nie może wyglądać jej dziecko i okazało się, że zamienili mojego brata z synem jakiejś pani i była ogromna awantura w szpitalu właśnie zrobiona przez tą panią co mojego brata dostała zamiast swojego syna. Odkąd mama opowiedziała mi tę historię mam w głowie ciągle, że mi Olka też podmienią, że nie rozpoznam, że to nie moje dziecko... dlatego lepiej urodzić naturalnie i choć na sekundę spojrzeć na dziecko
( byłam wtedy 4 miesiące po 1wszym porodzie, karmiąca.....pół roku nie mogłem jej tego wybaczyć:-(