reklama

Styczniowe mamy 2020

reklama
Hm...
A serów nie można? Feta, plesniowy itp?
Ja czytałam że to jeden z mitów ciążowych... Bo chodzi o to że mleko musi być pasteryzowane we wszelkich orzetworwch mlecznych żeby ciężarna mogła jeść, a wg polskiego prawa czy tam UE (już nie pamiętam) jakieś takiego niepasteryzowane rzeczy nie są dopuszczane do obrotu u nas
Podobno że tylko ten prawdziwy oscypek może budzić wątpliwości.
Ja też jem sery pleśniowe, blue, feta, mozzarella i jakie tylko mi się zamarzą. Kupję tylko pakowane, bo te które są sprzedawane luzem na stoiskach mogą jakieś bakterie z tych lodówek złapać. W Polsce sprzedawane są głównie sery z pasteryzowanego mleka, a więc bezpieczne. A tęsknie za colą... ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry