reklama

Styczniowe mamy 2020

reklama
Hm...
A serów nie można? Feta, plesniowy itp?
Ja czytałam że to jeden z mitów ciążowych... Bo chodzi o to że mleko musi być pasteryzowane we wszelkich orzetworwch mlecznych żeby ciężarna mogła jeść, a wg polskiego prawa czy tam UE (już nie pamiętam) jakieś takiego niepasteryzowane rzeczy nie są dopuszczane do obrotu u nas
Podobno że tylko ten prawdziwy oscypek może budzić wątpliwości.
 
A ja tęsknię za wędzoną makrelą z której często robiłam domowy paprykarz, za wątróbką :D oraz za kawą fusiarąąąąą którą piłam w dużych ilościach ale odkąd dowiedziałam się, że mam anemię zmieniłam na kawę zbożową. No i za słodyczamiiiii które uwielbiam i mogłam jeść w dużych ilościach a teraz niestety trzeba się pilnować bo dupa rośnie:D
Alko nie piję odkąd poznałam swojego męża (on nie znosi alkoholu więc siłą rzeczy sama się oduczyłam bo nie miałam z kim pić a dziś wolę zjeść tabliczkę czekolady niż pić kaloryczną wódkę czy wino która nie ma dla mnie już takich walorów smakowych) i fajek też oboje nie palimy:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry