reklama

Styczniowe mamy 2022r.

reklama
Siedzę siebie właśnie przed punktem pobrań, przyjechałam na 6, a tu mały świstek na drzwiach że otwarte od 7. Mój pierwszy synek przyszedł na świat w 38+6, w tej ciąży ten dzień przypada w najbliższą sobotę, więc czekam. Siedzę sobie w samochodzie, patrzę na tą kolejkę do punktu pobrań... Ciekawe czy będę miała pierwszeństwo...

Tak swoją droga czytałam sobie właśnie o cięciach cesarskich, że to prawie połowa porodów. Strasznie nie chcę, raz rodziłam naturalnie i było ok. Dziecko ułożone główkowo. Ale i tak się stresuję, że ktoś coś wymyśli żeby mnie pociąć i się boję :(
 
Ostatnia edycja:
Siedzę siebie właśnie przed punktem pobrań, przyjechałam na 6, a tu mały świstek na drzwiach że otwarte od 7. Mój pierwszy synek przyszedł na świat w 38+6, w tej ciąży ten dzień przypada w najbliższą sobotę, więc czekam. Siedzę sobie w samochodzie, patrzę na tą kolejkę do punktu pobrań... Ciekawe czy będę miała pierwszeństwo...

Tak swoją droga czytałam sobie właśnie o cięciach cesarskich, że to prawie połowa porodów. Strasznie nie chcę, raz rodziłam naturalnie i było ok. Dziecko ułożone główkowo. Ale i tak się stresuję, że ktoś coś wymyśli żeby mnie pociąć i się boję :(
z tym pierwszeństwem to niestety ale nie wszędzie działa tak jak powinno.. :|
Trzeba być dobrej myśli jak nie ma wskazać do CC i już rodziłas SN nie ma co się nad wyraz martwić i przejmować
 
Siedzę siebie właśnie przed punktem pobrań, przyjechałam na 6, a tu mały świstek na drzwiach że otwarte od 7. Mój pierwszy synek przyszedł na świat w 38+6, w tej ciąży ten dzień przypada w najbliższą sobotę, więc czekam. Siedzę sobie w samochodzie, patrzę na tą kolejkę do punktu pobrań... Ciekawe czy będę miała pierwszeństwo...

Tak swoją droga czytałam sobie właśnie o cięciach cesarskich, że to prawie połowa porodów. Strasznie nie chcę, raz rodziłam naturalnie i było ok. Dziecko ułożone główkowo. Ale i tak się stresuję, że ktoś coś wymyśli żeby mnie pociąć i się boję :(
Pocieszające jest to że piszesz że było ok SN. Jest jakaś nadzieja że da się to przeżyć.. I jeszcze nie wspominać źle. Bądźmy więc obie dobrej myśli. Teraz napewno pójdzie Ci jeszcze sprawniej. Masz pozytywne doświadczenie więc od razu masz inne lepsze podejście do sprawy, a to podobno dużo robi. Ja się boję że sama zrobię kryzys SOBĄ i swoim stresem..
 
Ja od 7.01.2022r nadal w szpitalu. Pobyt przedłuża się z powodu wycieku z rany po cc. Opieka medyczna w moim szpitalu jest na 5+. Takie podejście do pacjenta, to ja tylko w filmach widziałam. Czuję się zaopiekowana ale też zaryczana, bo chcemy do domu.
 
reklama
Ja od 7.01.2022r nadal w szpitalu. Pobyt przedłuża się z powodu wycieku z rany po cc. Opieka medyczna w moim szpitalu jest na 5+. Takie podejście do pacjenta, to ja tylko w filmach widziałam. Czuję się zaopiekowana ale też zaryczana, bo chcemy do domu.

Kurde super ze taka opieka! Ale wiadomo wszędzie dobrze ale w domu najlepiej, cierpliwości lekarze wiedzą co robią 🥰
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry