Ja się dziś wybrałam na ktg że względu na bole kręgosłupa, przychodzą i odchodzą jakbym miała skurcze z drugiej strony. Porażka, ani się położyć ani usiąść, pół nocy myślałam że się akcja rozkręci i siedziałam na piłce itd., która jest obecnie najlepszym sprzętem w domu. Polezalam oparta też o piłkę itd. a rano jak chwilę pochodzilam to mi trochę przeszło. Jednak teraz czekam na to ktg to sprawdzę, czy coś tam widać już.