Moska1
Fanka BB :)
Ja miałam tez brązowe plamienia i przeszły mi jużCześć dziewczyny,powodzenia na wizytach!
Ja na 11.20 mam tylko usg. Od rana mam brązowe plamienia i bol. No cóż, zobaczymy co będzie ale pozytywnie się nie nastawiam.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja miałam tez brązowe plamienia i przeszły mi jużCześć dziewczyny,powodzenia na wizytach!
Ja na 11.20 mam tylko usg. Od rana mam brązowe plamienia i bol. No cóż, zobaczymy co będzie ale pozytywnie się nie nastawiam.
Trzymam kciuki żeby wszystko było dobrzeTo i ja się przywitam. Termin porodu 14.01. niestety boję się, że mogę go nie doczekaćw sobotę mam wizytę i chyba będzie ona decydująca - więc się okropnie boję
mam już 8 letnią córeczkę, która urodziła się dużo wcześniej na szczęście wszystko jest ok. W 2019 roku poroniłam - serduszka nawet nie usłyszałam
teraz po kilku latach starań udało się - trzecia inseminacja okazała się szczęśliwa. Od pozytywnego testu biorę Neoparin i acard. Początkowo wyniki Bety i progesteronu super. Niestety w czwartek poczułam, że piersi mniej mnie bolą. W piątek zrobiłam badania bety i progesteronu i niestety się załamałam bo beta nie była zbyt wysoka i progesteron strasznie poleciał w dół pomimo że brałam duphaston. Od razu wizyta u ginekologa gdzie spodziewałam się już najgorszego. Ciąża jednak była żywa i tylko dzień młodsza (bo według okresu było 6+5 a według USG 6+4). Serduszko biło - 107 uderzeń na minutę, 7mm miało maleństwo. Lekarz niby powiedział że na USG ciąża wygląda obiecująco. Biorę teraz końską dawkę progesteronu (duphaston, crinone i zastrzyki) - podejrzenie niewydolności lutealnej. Proszę dziewczyny trzymajcie za mnie kciuki a raczej za moje maleństwo.
JaJa właśnie wróciłam z laboratorium, byłam zrobić sobie grupę krwi. Czy któraś z was tez ma konflikt serologiczny?
Trzymam kciuki za Ciebie i maluchaTo i ja się przywitam. Termin porodu 14.01. niestety boję się, że mogę go nie doczekaćw sobotę mam wizytę i chyba będzie ona decydująca - więc się okropnie boję
mam już 8 letnią córeczkę, która urodziła się dużo wcześniej na szczęście wszystko jest ok. W 2019 roku poroniłam - serduszka nawet nie usłyszałam
teraz po kilku latach starań udało się - trzecia inseminacja okazała się szczęśliwa. Od pozytywnego testu biorę Neoparin i acard. Początkowo wyniki Bety i progesteronu super. Niestety w czwartek poczułam, że piersi mniej mnie bolą. W piątek zrobiłam badania bety i progesteronu i niestety się załamałam bo beta nie była zbyt wysoka i progesteron strasznie poleciał w dół pomimo że brałam duphaston. Od razu wizyta u ginekologa gdzie spodziewałam się już najgorszego. Ciąża jednak była żywa i tylko dzień młodsza (bo według okresu było 6+5 a według USG 6+4). Serduszko biło - 107 uderzeń na minutę, 7mm miało maleństwo. Lekarz niby powiedział że na USG ciąża wygląda obiecująco. Biorę teraz końską dawkę progesteronu (duphaston, crinone i zastrzyki) - podejrzenie niewydolności lutealnej. Proszę dziewczyny trzymajcie za mnie kciuki a raczej za moje maleństwo.
Ja myję tylko podłogi, resztę póki co robi mąż, ja tylko kontrolujeHej dziewczyny,a jak u Was ze sprzątaniem w 1 trymestrze?Robicie jakieś "porządki" w domu? Chodzi mi głównie o odkurzanie i mycie podłóg.Bo ja jeżeli dobrze się czuje,to sprzątam normalnie środkami które nie mogą mi zaszkodzić.
No ja właśnie ograniczam się do mycia i odkurzania,u mnie 7 tydzień.Ja myję tylko podłogi, resztę póki co robi mąż, ja tylko kontroluje
Mamy dość mocna chemie i sam zaproponował, że będzie sprzątał to korzystam
Ja z racji tego że oboje bardzo dużo pracujemy i w domu jesteśmy prawie gośćmi mieliśmy raz w tygodniu panią która pomagała nam w ogarnianiu chaty, ale z powodów zdrowotnych musiała zrezygnować i teraz jest to na mojej głowie a przy 6 osobowej rodzinie to nie sposób utrzymać dzień w dzień nieskazitelną czystośćHej dziewczyny,a jak u Was ze sprzątaniem w 1 trymestrze?Robicie jakieś "porządki" w domu? Chodzi mi głównie o odkurzanie i mycie podłóg.Bo ja jeżeli dobrze się czuje,to sprzątam normalnie środkami które nie mogą mi zaszkodzić.