• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczniowe mamy 2027

Dziewczyny, dopadł mnie pół godziny temu przeokrutny skurcz macicy, aż mnie zgięło. Nie miałam czegoś takiego przy żadnej miesiączce. Po 5 minutach zaczął słabnąć. Po 15 przeszedł calkiem. Leżę. Wzięłam nospe, byłam w toalecie - na razie czysto. Ale przeraziłam się na maxa. Czat mówi że to z odwodnienia...
 
reklama
Dziewczyny, dopadł mnie pół godziny temu przeokrutny skurcz macicy, aż mnie zgięło. Nie miałam czegoś takiego przy żadnej miesiączce. Po 5 minutach zaczął słabnąć. Po 15 przeszedł calkiem. Leżę. Wzięłam nospe, byłam w toalecie - na razie czysto. Ale przeraziłam się na maxa. Czat mówi że to z odwodnienia...
Moja gin mnie uczulała w poprzedniej ciąży i teraz, że muszę dużo pić 😌 I dla organizmu ważne i dla dzieci też 😌
 
Moja gin mnie uczulała w poprzedniej ciąży i teraz, że muszę dużo pić 😌 I dla organizmu ważne i dla dzieci też 😌
Od zawsze mam "problem z piciem", nie czuję pragnienia. Na studiach potrafiłam przejechać cały dzień na kawie do śniadania i niczym poza nią i czułam się ok. Dopiero przed 30stka zaczęłam jako tako się nawadniać, mam apke która mnie goni do picia ale i tak potrafię skończyć dzień na 900ml 🫣. Teraz tak się wystraszyłam że chyba będę już grzeczna
 
Dziewczyny, dopadł mnie pół godziny temu przeokrutny skurcz macicy, aż mnie zgięło. Nie miałam czegoś takiego przy żadnej miesiączce. Po 5 minutach zaczął słabnąć. Po 15 przeszedł calkiem. Leżę. Wzięłam nospe, byłam w toalecie - na razie czysto. Ale przeraziłam się na maxa. Czat mówi że to z odwodnienia...
Miałam takie w pierwszej ciąży. Od samego początku aż do ok 5/6 miesiąca. Byłam przerażona bo właśnie na początku zwłaszcza miałam takie dziwne bóle bardzo mocne i kilka razy myślałam, że będzie zaraz po wszystkim. Finalnie wszystko było ok i każdy lekarz mówił, że to od rozciągania macicy itp. O dziwo w tej ciąży mam takie pojedyncze kłucia, ciągnięcia bo byłam gotowa na podobne bóle. Dzisiaj rano np przez moment bolały mnie plecy i w tygodniu miałam tak samo, w odcinku lędźwiowym.
 
Miałam takie w pierwszej ciąży. Od samego początku aż do ok 5/6 miesiąca. Byłam przerażona bo właśnie na początku zwłaszcza miałam takie dziwne bóle bardzo mocne i kilka razy myślałam, że będzie zaraz po wszystkim. Finalnie wszystko było ok i każdy lekarz mówił, że to od rozciągania macicy itp. O dziwo w tej ciąży mam takie pojedyncze kłucia, ciągnięcia bo byłam gotowa na podobne bóle. Dzisiaj rano np przez moment bolały mnie plecy i w tygodniu miałam tak samo, w odcinku lędźwiowym.
Jejku, okropne to jest, że tyle strachu się musimy najeść, żeby mieć upragnione dziecko
 
Ja dzisiaj na szczęście bez plamienia… pobolewanie brzucha jest. W zasadzie największy z jednej strony, lewej jakby jajnik…Z innych objawów nie mam ani mdłości ani bólu piersi…

We wtorek okaże się wszytsko, oczywiście mam nadzieję, czy wszystko jest wporządku, ale jakoś dziwnie się stresuje…
 
Ja dzisiaj na szczęście bez plamienia… pobolewanie brzucha jest. W zasadzie największy z jednej strony, lewej jakby jajnik…Z innych objawów nie mam ani mdłości ani bólu piersi…

We wtorek okaże się wszytsko, oczywiście mam nadzieję, czy wszystko jest wporządku, ale jakoś dziwnie się stresuje…
Ja też się dziwnie stresuje. U mnie wizyta dopiero w czwartek. I tak jak czułam się w ciąży kilka dni temu tak teraz mam takie odczucia jakby się zupełnie nic nie działo. Jeszcze jutro jadę do pracy więc dodatkowo stresuje mnie szalony poranek z moim 2-dwu latkiem i ogólnie jakoś tak forma mojej pracy mnie stresuje.
 
Ja też się dziwnie stresuje. U mnie wizyta dopiero w czwartek. I tak jak czułam się w ciąży kilka dni temu tak teraz mam takie odczucia jakby się zupełnie nic nie działo. Jeszcze jutro jadę do pracy więc dodatkowo stresuje mnie szalony poranek z moim 2-dwu latkiem i ogólnie jakoś tak forma mojej pracy mnie stresuje.
Ja też miałam braki w objawach ale na początku.
 
reklama
Dziewczyny, dopadł mnie pół godziny temu przeokrutny skurcz macicy, aż mnie zgięło. Nie miałam czegoś takiego przy żadnej miesiączce. Po 5 minutach zaczął słabnąć. Po 15 przeszedł calkiem. Leżę. Wzięłam nospe, byłam w toalecie - na razie czysto. Ale przeraziłam się na maxa. Czat mówi że to z odwodnienia...
Może to też z przemęczenia? Robiłaś coś wymagającego?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry