hej dziewczyny
ja z Bartkiem też ciągle na dwórku jesteśmy korzystamy:-) uczę małego chodzenia za rączke bo ostatnio sie buntuje i nie chce tak chodzić woli sam ale wiadomo- ulica- wiec muszę mimo jego oporu go trzymać za tą rączke.i powiem wam widzę postępy:-)
a jak jest u was z sadzaniem maluchów na nocnik?bo Bartek nie bardzo to lubi jak na razie
Asienka buziole dla ksawka oby szybko mu przeszło
Bećka 4 h jazdy z maluchem to trochę wyzwanie ale napewno bedzie ok;-)
A mój bartek przeziębiony zasmarkany ale to nic poważnego na szczęście ale mieliśmy iść dziś na szczepienie to pójdę po śwętach