Gosiu, ja na wysoki puls, czyli tachykardię, biorę leki, konkretnie Isoptin.Miałam ok 130.124/83 ;-) puls 124
a jak u was z pulsem w ciąży czy to ma jakieś znaczenie jaki jest![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Gosiu, ja na wysoki puls, czyli tachykardię, biorę leki, konkretnie Isoptin.Miałam ok 130.124/83 ;-) puls 124
a jak u was z pulsem w ciąży czy to ma jakieś znaczenie jaki jest![]()
Gosiu, ja na wysoki puls, czyli tachykardię, biorę leki, konkretnie Isoptin.Miałam ok 130.

Nie ma się czym przejmować. I tak nie pamiętamy, no chyba że ktoś o tym ciągle pisze. Liczy się to, co masz w głowie a nie na papierze. A dziwny to każdy jest na swój sposób.Ja jeszcze nigdy nie weszlam u niej o godzinie na ktora mialam termin,srednio jakies pol godziny a nawet wiecej sie czeka.Poczekalnia jest klimatyzowana wiec zabieram gazetke albo ksiazke i czekam,Wole czekac ale miec swiadomosc,ze jestem dokladnie przebadana,odpowiada na kazde moje pytanie i naprawde mam do 100% zaufanie...I wogole lubie ja,te moja el dohtorke.I tak w tajemnicy powiem;-)ze ona Polka jest..wiec jak sie zabierzemy do gadania to hoho
Kaja my dziwolagi musimy sie trzymac razem;-)


124 to bardzo wysokie na moj gust tez, miałam 72 niedawno ale prowadziłam ożywioną dyskusję z rodziną więc uznałam ze to dlatego wyższe.Gosiu, ja na wysoki puls, czyli tachykardię, biorę leki, konkretnie Isoptin.Miałam ok 130.
no ja normalnie jak sie nie wkurzę to mam tak 100 jak coś robię to ciut więcej 110 jak leżę to 90![]()
Jezus mariaKaja_10 nie podkreślaj kobieto ciągle, że jesteś starsza, bo Ci zacznę Pani pisać. Przy nicku masz 10, więc pewnie tylko 10 sobie odjęłaś.Nie ma się czym przejmować. I tak nie pamiętamy, no chyba że ktoś o tym ciągle pisze. Liczy się to, co masz w głowie a nie na papierze. A dziwny to każdy jest na swój sposób.
.
obiecuje, że już nie wspomnę 

ehhh, nie mam czymOk. A teraz wszystkie zmierzmy sobie ciśnienie i piszemy:;-)
ale najadlam sie jogurtu pol kilo i jem wafelki to raczej jestem na relaksiku heh

Nie no to koronny argument do niej - jak ona Polka. :-) Też bym siedziała. Moja siostra mieszka w Niemczech i mówi, że pogode ma jak w Anglii ciągle pada - więc aż się dziwie, że masz takie upały. Choc parę dni z nia nie rozmawialam to nie wiem a biedulka już zaczęła rok szkolny i jakby był upał to wspólczuje.
124 to bardzo wysokie na moj gust tez, miałam 72 niedawno ale prowadziłam ożywioną dyskusję z rodziną więc uznałam ze to dlatego wyższe.
:-) No! Tylko pamiętaj.Jezus mariaobiecuje, że już nie wspomnę
aaaaa - 10 to miało być skojarzenie z 2010 hihihi - ale niech będzie ze tyle trza odjąc od mego rocznika hihihi
Ja mieszkam w Londynie i kochane przyznam, że u nas takich upałów nie było. Od kwietnia świeciło słońce - prawie do lipca. Potem sie popsuła pogoda, ale teraz znowu jest ciepło. Mój synek w samych majtasach lata po mieszkaniu. Ja chętnie też bym to zrobiła.ehhh, nie mam czymale najadlam sie jogurtu pol kilo i jem wafelki to raczej jestem na relaksiku heh
agbar to Ci wspolczuje, mi to nawet wychodzic sie nie chce w te upaly. U mnie tak codziennie od poczatku sierpnia
i juz nie moge sie doczekac chlodu, a tego chlodu to pewnie zaznam dopiero w polsce 14 wrzesnia

ehhh, nie mam czymale najadlam sie jogurtu pol kilo i jem wafelki to raczej jestem na relaksiku heh
agbar to Ci wspolczuje, mi to nawet wychodzic sie nie chce w te upaly. U mnie tak codziennie od poczatku sierpnia
i juz nie moge sie doczekac chlodu, a tego chlodu to pewnie zaznam dopiero w polsce 14 wrzesnia

:-) No! Tylko pamiętaj.
Ja mieszkam w Londynie i kochane przyznam, że u nas takich upałów nie było. Od kwietnia świeciło słońce - prawie do lipca. Potem sie popsuła pogoda, ale teraz znowu jest ciepło. Mój synek w samych majtasach lata po mieszkaniu. Ja chętnie też bym to zrobiła.![]()