Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
kochana wiem że może być ciężkoWitam;-)
zadko zagladam bo nie mam albo czasu albo juz sily...
ostatnie dni mialam zalatwiania papierkow... no i na dodatek moja malutka
od dwóch dni juz nie budzi sie ttylko na jedzenie tylko wstaje w nocy marudzi poplakuje i musze zapalic swiatlo mowic do niej masowac ja a ona w tym czasie sobie patrzy na boki cos tam steka pod noskiem a jak zgasze swiatlo zanim zasnie to znow zaczyna plakac i tak o polnocy i o 5 rano ma po godziniedzisiaj jestem padnieta na maxa na dodatek na J to ja liczyc nie moge... jak ja wstaje do malej to otworzy oczy popatrzy i idzie dalej spac a mnie szlak trafia ze nawet nie pomoze nie zainteresuje sie czy mi pomoc w czyms.... a i tak w niedziele juz wyjezdza na 2 tyg i zostaniemy same:-(
wiesz ja do dzisiaj sama się zajmuje synkiem tzn.chodzi o karmienie nocne
ja mam z M taki układ że to ja się zajmuje właśnie tym czy przewijaniem
czasami miałam mały kryzsik to M pomógł ale ja nieoczekuje tego od niego bo wiem ze musi wstać do pracy i zarobić bo ja moge to odespac na dniu a M niestety nie bo ktoś musi zarobic
dlatego myśle ze musisz być cierpliwa i daj M pospać a ty na spookojnie zajmij się córcią
śliczności:-)gratulacje na opowiednim wątku!Czesc kochane:-)
Jak tam u was z ''rozpakowaniem''sie?
Ja w koncu mam juz swoja mala:-)
Urodzila sie 4 stycznia o 4.14 rano.Porod Sn-mala wazyla 4.020 i mierzyla 52 cm.
Od wczoraj jestesmy w domu.Musialysmy zostac w szpitalu dzien dluzej bo Julia miala zoltaczke i lezala pod lampami.
Buziaki dla wszystkich i nie bojcie sie porodu...
Nie powiem,ze moj byl mily i przyjemny,ale koncowka to naprawde cos...
Jak juz ma sie dzidzie polozona na brzuszku to dopiero przezycie:-)
no ciekawe czy nie dlategoTo teraz odliczanie do godziny zero18-01 wypada w poniedziałek. Pewnie nie chce żebyś mu głowe zawracała w weekend;-)
ja mu dam
ech już tylko 10 dni da się wytrzymać(za każdym razem tak mówie
)ale będe jednak czaiła się czy jednak czopik nie odchodzi bo wolałabym już teraz rodzić
potem ide z czajnikiem i się schylam i dzięki tej nieuwadze wode wylewałam
ciekawe co jeszcze zrobie
może zrób tak że wyjdz do sklepu na dłuższą chwilę i zostaw małą z tatusiem może potrzeba by się przełamał do małej i musi zostać sam by zrozumiał jak to jest itd.... facet to troszkę inne stworzenie ;-)
;-)


Ma być w przyszłym tygodniu, obym zdążyła;-) Muszę Wam opowiedzieć o dzisiejszej nocy. Położyliśmy się spać po 23 ja się obudziłam przed 1 na siku, wracam a tu M siedzi i mówi, że nie może zasnąć i patrzył na mnie jak śpię
Zapytałam więc co się dzieje, że nie może spać a On na to, że zaczyna się stresować i myśleć jak to będzie i że strasznie dużo roboty go czeka (remont nieszczęsny) Przytuliłam go i powiedziałam, że nie ma co się martwić na zapas (wystarczy że ja się martwię) pocałowałam i położyliśmy się spać. Po pewnym czasie obudziło mnie zapalone światło więc otwieram oko a M leży nade mną i gładzi brzuch!! Nigdy tego nie robił
Udałam że nie obudziłam się ale za chwilę nie wytrzymałam i zaczęłam się śmiać, pogładziłam Go po policzku, powiedziałam że go kocham i żeby się nie martwił, że damy radę i nie taki diabeł straszny. On oddał uśmiech pocałował brzuch i mnie i poszliśmy spać. Ależ to było miłe, nigdy tak nie robił, był taki bezradny i taki potulny
W końcu chyba przejrzał na oczy, chociaż nie chwalę dnia przed zachodem słońca. To tyle. Uciekam. Miłego 
I zdecydowaliśmy że zostajemy w naszym gniazdku a na dzień będę przenosić się do teściówki, szczęście że łóżeczko jest na kółkach 

Pies mi znowu przeskoczyl do sasiada a potem jak dostal ochrzan to wymiotowal i udaje chorego
wydaje mi sie ze on wie ze jego pani sie gdzies wybiera i stara sie zwrocic uwage na siebie, zawsze tak robi jak wyjeadzamy:-(
Czy wy tez takie drazliwe jestescie?

:-)

Fajnie że w domciu będziesz czekaćDZIEŃ DOBRY:-)
Długo mnie nie było co pewnie się stęskniłyście"wycieczke"sobie zrobiłam superaśna
No to tak i ja i synuś ładnie przygotowani do porodu łóżysko dojrzałe szyjka wiotka(pewnie chodzi o to że miękka)no ale rozwarcia ni madlatego gin powiedział ze lepiej jak będe w domku leżeć co może ruszy(bo bardzo chciałby abym urodziła naturalnie i nawet mówił teraz trzeba myśleć o porodzie co moze ruszy w tym kierunku jeszcze bardziej grunt nastawienie)badał mi czystość pochwy i jupi wszystko jest ładniutko:-)
No i tak mam już skierowanie wypisane ale ale ALE na cesarkebo ostatnecznie już musze być rozpakowana 18(hmm i tu mnie on dziwi bo trzyma się tej daty a ja wiem że ja mam na 14 termin no ale niech już mu bedzie)czyli mam być na czczo na 8.00 już w szpitalu tego dnia bo trzeba będzie już rozwi.ązać ciąże a że wywoływac nie mogą mi bo może powstać krwotok(chociaz kto wie jak to będzie czy jednak nie pomęczą mnie sn)tak więc date godzine już mam ustalona teraz tylko pytanie czy dotrwam
z gina słów to może wszystko się zdarzyć że moge urodzić przed ale też nie jest to powiedziane
heh no to fajnie trzeba czekać czekać i czekać
jedno co mnie bardzo cieszy MOGE BYĆ W DOMKU:-)
Mam nadzieje że ruszy samo i to już niedługo!
Treaz ide poczytac co naskrobałyście no i gratulacje poskładac mamusiom:-)



